Kto złamał przydrożny krzyż przy ulicy Toruńskiej? Mieszkańcy zaniepokojeni!

Autor: kurier-kolski.pl | 13.08.2019

Jeden z naszych Czytelników poinformował nas o – jak twierdził – bulwersującym chuligańskim wybryku w Kole przy zbiegu ulic Kolejowej i Toruńskiej. Wkrótce rozdzwoniły się telefony do naszej Redakcji i dostaliśmy mnóstwo wiadomości z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Mieszkańcy są zaniepokojeni zniknięciem krzyża, który stał tam na postumencie. I nagle … zniknął. Został odcięty! Pozostało puste miejsce… Ten metalowy krzyż był jedyną pozostałością wybudowanej tu przed wojną ceglanej kapliczki, która nie dotrwała do naszych czasów. Niedawno miał miejsce atak na księdza w pobliskim Turku, a także akt dewastacji kościoła w Koninie, którego dokonał 22-latek. Czy kontynuacja teraz jest w Kole??? Wyjaśnienie Cię zaskoczy! Nie uwierzysz. Przeczytaj dalej!!!

 

Przydrożne krzyże były i są w naszym kraju nie tylko częścią krajobrazu, ale też tradycji narodowej. Ostatnio coraz częściej słyszymy o atakach na wartości katolickie, o profanacjach wizerunków, świątyń i krzyży. Kto to robi i czemu ma to służyć? Czy w naszym mieście też do tego doszło?

Postument z krzyżem (wyżej) i już bez krzyża (niżej)…

 

Tuż obok obecnego skrzyżowania ul. Toruńskiej i Kolejowej została wybudowana przed wojną, przez jednego z lokalnych przedsiębiorców, Jana Matrybińskiego, wysoka, piękna kapliczka z cegły. Niestety, do naszych czasów nie zachowała się. Przepadła. Zburzyli ją Niemcy w czasie okupacji, podobnie jak wiele innych symboli religijnych i patriotycznych w naszym mieście, powiecie i całej Polsce.

Pan Matrybiński miał fabrykę smoły i papy przy ul. Toruńskiej, a kapliczkę wybudował na swojej posesji, od strony głównej jezdni, prawdopodobnie w latach 20-tych lub 30-tych XX wieku. Pod spodem prezentujemy zdjęcie tej kapliczki, chyba jedyne zachowane do naszych czasów, ze zbiorów śp. Marii Matrybińskiej, córki Jana (zaczerpnięte z książki „Koło w przeszłości” Mariusz Kozajda, TPMK 1998).

Po wojnie pozostał w tym miejscu jedynie prosty postument, który pomalowano na biało, a na nim stał skromny, samotny metalowy krzyż, który już – niestety- nie miał żadnej wartości ani historycznej, ani artystycznej. Jedynie sakralną. Tak było przez kilkadziesiąt lat, aż nagle kilka dni temu krzyż … zniknął.

Nasz Czytelnik, o którym wcześniej pisaliśmy, zgłosił sprawę na Policję i dość szybko ją wyjaśniono. Okazało się, że to wcale nie żaden akt wandalizmu, ani tym bardziej krzyża nikt nie ukradł! Krzyż z postumentu zniknął … w zgodzie z prawem i za przyzwoleniem księdza kanonika Józefa Wronkiewicza, proboszcza Parafii p.w. Podwyższenia Krzyża św. w Kole, na terenie której znajduje się ten plac. Jak powiedział nam duchowny, zgłosił się do niego właściciel posesji i powiedział, że zamierza ją sprzedać, ale nie chce jej zbyć z symbolem religijnym, bo nie wie jak z nim postąpi nowy właściciel. A może nie uszanuje krzyża i po prostu go wyrzuci, sprofanuje? By tego uniknąć zwrócił się do księdza i w uzgodnieniu z nim krzyż został odcięty od postumentu i trafił na plebanię parafialną, gdzie oczekuje na znalezienie mu godnego miejsca.

Jak więc widać wszystko wyjaśniło się i do żadnej profanacji nie doszło. Mimo to bardzo dobrze, że mieszkańcy Koła czuwają, przyglądają się i reagują na wszelkie zmiany zauważone w naszym mieście. Dziękujemy naszemu Czytelnikowi, a jeśli i Wy coś widzicie lub jesteście świadkami jakiegoś zdarzenia, wypadku, pożaru czy posiadacie ważne informacje, koniecznie dajcie znać naszej Redakcji. Z góry serdecznie dziękujemy!

 

28 odpowiedzi do wpisu

  1. Mieszkaniec Koła

    Tytuł wskazujący na sensacje a na koniec okazuje się że wszystko zgodnie z prawem. Szczucie mieszkańców?

  2. czytelnikkk

    @Mieszkaniec Koła to żadne szczucie, ale zwykły clickbait, który jest stosowany notorycznie w nagłówkach na łamach wszelkich mainstreamowych portali oraz na youtube, nie pomijając gazet papierowych. No już naprawdę nie masz się czego przyczepić?

  3. Anonim

    jakie zgodne z prawem,ksiądz może wyciąć nie swój krzyż?

    • kurier-kolski.pl

      A gdzie jest napisane, że „ksiądz wyciął”? W jakim miejscu? Proszę wskazać.

  4. Anonim

    Gdzie są ławki z nad Zalewu Ruszkowskiego ???

  5. Dobrze poinformowany

    @anonim
    Ławki są u ciebie przed oficyna bo nie miałeś na czym siedzieć i nie oczekuj że miasto nowe postawi żebyś mógł je ponownie zabrać

  6. Basia)L

    Ławki zlikwidowane ze względu na młodzież, która tam imorezowala i zostawiala bałagan oraz robiła hałas. Podobnie było z lawkami przy Strudze na błoniach parę lat temu.

  7. kiks

    No i komuna znalazła kolejny pretekst do zlikwidowania ławek.Teraz my zlikwidujemy komucha.

  8. K

    ławki „ustawiono” …. przy pseudo lodziarni koło Lidla— zobacz jaki tam teraz jest „syf”

  9. Anonim

    Prędzej czy później dowiemy się komu przeszkadzały ławki nad zalewem -może Pan Redaktor zajął by się tematem znikających ławek ??…skromna prośba 🙂 🙂

    • kurier-kolski.pl

      Litości! Czy naprawdę nie ma ważniejszych tematów? 🙁

  10. Stefan

    To proszę wskazać ważniejsze tematy Panie „Redaktorze” ??

    Czy ze wzgledu na sprawowaną „funkcję” ten temat ławek jest dla Pana niewygodny ???

    • kurier-kolski.pl

      Zupełnie nie rozumiem tych chorych aluzji. Czemu niby temat jakiś ławek na zalewie ma być dla mnie „niewygodny”?

  11. Lok

    Tworki czekaja n.a. tych od lawek

  12. Kolanin

    W kadencji burmistrza Maciaszka problem ławek ,szczególnie na zamku,był dla redaktora naprawdę ważny. Nawet ostano ,w którymś artykule,wyśmiewał je. Może jako radny doprowadzi do wyjaśnienia ,gdzie się podziały ławki na zamku i zalewie.Albo lepiej,wykaże się i
    doprowadzi do postawienia nowych?

    • kurier-kolski.pl

      Rozczaruję Pana, o ile Kolanin to „pan”, a nie „pani”, bo tego nikt nie wie. Nigdy nie pisałem za poprzedniego burmistrza o „problemie ławek”, tym bardziej na zamku. Proszę nie mylić faktów i nie wymyślać bzdur, ani nie wmawiać mi, że o czymś pisałem czy wyśmiewałem, skoro tak nie było. Z tego co mi wiadomo, to ławkę na zamku NAKAZAŁ zlikwidować Wojewódzki Konserwator Zabytków, a nie ja. I taka jest prawda. I nie mam żadnego obowiązku nic wyjaśniać. Żadnego. Najmniejszego. Nie chcę i nie zamierzam. Nie interesuje mnie to. Ani jakaś ławka kiedyś przy zamku, ani przy zalewie. Są radni miejscy, którzy mają teren Koła w swoim zainteresowaniu, więc proszę zwrócić się do nich.

  13. Anonim

    Nie wiem dlaczego temat ławek nad Zalewem jest dla Pana Redaktora nie wartym zainteresowania przecież to miejsce wypoczynku bardzo wielu osób …

  14. Kolanin

    @kurier-kolski.pl No trudno ,nie to nie.Mieszkańcy proszą o interwencje w sprawie ławek a radny powiatowy (aż) mówi ” nie interesuje mnie to”.To nie jest polityczna odpowiedz,bo ja (będąc na miejscu radnego)odpowiedziałbym ,ze spróbuje zadzwonić do odpowiednich radnych miejskich i zobaczymy, co da se zrobić. Mam nadzieje,ze radny nie jest jakiś podszywany i partia PIS nie zrobiła dużego błędu kierując na to stanowisko.Ale zwracam uwagę ,ze tak lekceważąc mieszkańców,nie otrzyma sie głosów w następnych wyborach.A można tez teraz dużo stracić…

    • kurier-kolski.pl

      Proszę sobie samemu dzwonić do „odpowiednich radnych miejskich”. I jeszcze jedna taka złośliwa uwaga i wylatujesz stąd gościu! I to w podskokach

  15. Ala

    Przykre to że nie interesują Pana sprawy mieszkańców lekceważący styl w jakim udzielił Pan odpowiedzi świadczy że coś jest na rzeczy a tak nawiasem- to jaki temat Pana szanownego by interesował ?

    • kurier-kolski.pl

      Sprawy mieszkańców interesują mnie od zawsze. I każdy mieszkaniec Koła i powiatu, który choć trochę ma w sercu nasz rejon doskonale o tym wie. Proszę nie prowokować mnie, bo źle się skończy i wtedy dopiero pokażę swoje „lekceważenie”, bo osób niezrównoważonych i natrętnych nie będę tolerował na portalu. Żegnam!

  16. Gucio i Cezar

    @~Ala
    Na pewno temat historii Twojej choroby!
    Oczywiście, gdyby nie ograniczenie i można był o tym publicznie pisać.
    Jestem przekonany, że tak ciekawy temat odsunąłby komentowanie ławek na plan dalszy, o ile by w ogóle ktoś jeszcze wyraził nim zainteresowanie!

  17. Anonim

    @Gucio i Cezar
    Dla ciebie temat ławek jest nie godny zainteresowania a jaki by ciebie zainteresował ? mała sprawa a bardzo istotna i widać bardzo tajemnicza skoro tak kłopotliwa .

  18. Wujek Chłodek

    Jeśli najważniejszą sprawą do rozwiązania w średnim, powiatowym mieście, byłby temat paru ławek, bylibyśmy najszczęśliwszą i zupełnie beztroską społecznością w Kraju!

  19. Bohun

    Do tych którym temat ławek z nad Zalewu Ruszkowskiego
    wydaje się tematem mało ważnym .Bardzo zasmuciła mnie opinia Pana Redaktora i odmowa nie tyle zajęcia się tematem
    co zbagatelizowania go i uczynienia nieistotnym .Pana zapewne interesują sprawy wielkiego kalibru więc po co zachęca Pan nas mieszkańców do zgłaszania tematów ? ba podaje Pan nawet numer telefonu pod jaki należy zadzwonić.
    Przeczytałem komentarze i chyba jeśli się nie mylę nie było tam trybu nakazującego Panu zająć się tematem a po prostu prośba którą Pan zbagatelizował.To co jest ważne dla jednych nie zawsze musi być istotne dla drugich .

  20. Anonim

    @Wujek Chłodek
    Nie najważniejszą a istotną drogi Panie

  21. Lok

    Lawkami interesuje sie sekta siwka

  22. Kolanin

    Cenzura prewencyjna jest zakazana przez konstytucje…usunięto wpis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526