Tak odzyskiwaliśmy w Kole wolność 11 listopada 2018 roku

Autor: kurier-kolski.pl | 20.12.2018

Za nami już niemal cały wyjątkowy rok, pełen wielu wspaniałych wydarzeń i rocznic. Najważniejszą z nich był rzecz jasna jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Dlatego dziś prezentujemy krótką historyczną informację dyrektora kolskiego Muzeum Tomasza Nuszkiewicza, z której nasi Czytelnicy mogą się dowiedzieć jak dokładnie przebiegały w Kole te przełomowe listopadowe dni, gdy po 123 latach niewoli odzyskaliśmy wolność.

 

Komendant kolskiego obwodu Polskiej Organizacji Wojskowej Adam Borkiewicz napisał w swoich wspomnieniach: Panował zupełny spokój – szarzyzna spraw dnia powszedniego; miasteczka pogrążały się w błocie późnej jesieni, wsie młociły pod dozorem żołnierzy i urzędników niemieckich zboże przeznaczone na wywóz. Nie spodziewałem się przeto ani trochę, że nasza godzina właśnie już bije.

Wieczorem 10 listopada 1918 r. – na wieść o wybuchu rewolucji w Niemczech – Borkiewicz wydał rozkaz przystąpienia do akcji, która niebawem przybrała formę niepodległościowego powstania zbrojnego.

Wszystkie oddziały POW na terenie powiatu kolskiego otrzymały polecenie rozbrajania pojedynczo napotkanych żołnierzy i urzędników niemieckich; natomiast zwartych i licznych oddziałów nie należało zaczepiać ze względu na słabość uzbrojenia POW. Sytuacja nie była łatwa ponieważ w Kole stacjonowała dość liczna załoga niemiecka. Zajmowała ona koszary, którymi był budynek Szkoły Realnej. Skoncentrowanie wojska niemieckiego w jednym miejscu oznaczało jednak opuszczenie przez nie dotychczasowych posterunków rozmieszczonych w różnych punktach miasta.

W Kole z zimną krwią przeprowadziliśmy rozbrojenie Niemców. Oto młody peowiak – skaut podchodzi do wielkiego Niemca, wachmistrza żandarmerii i krzyczy z daleka: „giwerę oddaj Szwabie i niejeden!”. Niemiec jak w febrze drżał i oddawał karabin, naboje, bagnet – wspominał uczestnik tych wydarzeń Jan Mielczarek.

Stanowcza postawa sił polskich doprowadziła do tego, że wieczorem 10 listopada 1918 r. Kreischef von Hoffman przekazał budynek starostwa Wacławowi Kurnatowskiemu – dziedzicowi z Brudzewa, który objął funkcję starosty. Natomiast burmistrzem miasta Koła został Michał Ostrowski – właściciel Fabryki Maszyn Rolniczych i naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej.  Dotychczasowy Cesarsko – Niemiecki Naczelnik Powiatu Kolskiego w porozumieniu z dowódcą garnizonu, zgodził się przekazać 30 karabinów wraz z amunicją na rzecz powstającej pod komendą właściciela fabryki fajansu Czesława Freudenreicha – Milicji Obywatelskiej Powiatu Kolskiego.

Poranek 11 listopada 1918 r. to zatem początek polskich rządów w Kole i okolicy. Nierozwiązany pozostał jednak los uzbrojonych żołnierzy niemieckich. Całe miasto zgromadziło się przed koszarami, w których niemiecki garnizon stał w pogotowiu. Następnego dnia niemieccy żołnierze zostali odprowadzeni na stację kolejki wąskotorowej, gdzie przekazali broń. Spokojne, bez rozlewu krwi, rozbrojenie Niemców i tworzenie władz polskich w Kole to zasługa grona obywateli naszego miasta, znanych z działalności patriotycznej w różnych organizacjach społecznych.

Adam Borkiewicz napisał w swoich wspomnieniach:  Zaczęliśmy samodzielne, niezawisłe życie Wtedy to zaszedł wypadek, który utkwił dobrze w mej pamięci. Podczas jednej z pierwszych inspekcyj wart znalazłem przy magazynach w polu nieprzytomnego wartownika. Miał najwyżej 15 – 16 lat. Dochodzenie wyjawiło, że zapomniano o nim – stał na warcie w polu w letniem ubraniu 48 godzin. Zemdlał, ale nie opuścił posterunku. Przypłacił to ciężkiem zapaleniem płuc. Po wyzdrowieniu zawsze był wzorowym żołnierzem. Dziś (Borkiewicz opublikował wspomnienia w 1930 r.) jest podoficerem inwalidą – stracił na wojnie rękę, lecz nadal jest pełnym zapału i szczęśliwym obywatelem Rzeczypospolitej.

Tomasz Nuszkiewicz
Dyrektor Muzeum Technik Ceramicznych w Kole

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
MTC
MTC
2 lat temu

Polecamy najnowszą publikację MTC – „Stulecie czynu niepodległościowego na Ziemi Kolskiej”, w której można znaleźć więcej szczegółów dotyczących wydarzeń sprzed stu lat, a przede wszystkim fotografii. Można ją otrzymać w kolskim muzeum.

Yeti
Yeti
2 lat temu

Piknie

rem
rem
2 lat temu

Bardzo ciekawy artykuł.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526

3
0
Jeśli podoba Ci się artykuł, prosimy o komentarzx
()
x