Tłum kolan nie doczekał się przejazdu motocykli i automobili [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 02.07.2011

Mimo przeraźliwego chłodu, wiatru i deszczu, około 2.000 tłum kolan zebrał się przy Rondzie Włocławskim w Kole i okolicznych ulicach, by podziwiać paradę motocykli i automobili, które przyjechały na Zlot do Koła. Niestety, parada bez wcześniejszego powiadomienia pojechała inną trasą, a wściekli, przemarznięci i zmoknięci ludzie złorzecząc wrócili do domów rozczarowani. Wielu z nich stało na zimnie blisko 2 godziny! To skandal!

Od lat, właśnie w tym miejscu, przed sklepem Hermes, w centrum Koła, odbywała się kulminacja parady pojazdów, które przybywały na zloty. Tutaj odbywały się pokazy sprawności motocyklistów. W tym więc miejscu zbierało się zawsze najwięcej ciekawskich. Wiele osób czekało również na skrzyżowaniu przy RDT.

OBEJRZYJ NA FILMIE JAK WIELKI TŁUM CZEKAŁ NA PARADĘ POJAZDÓW PRZY RONDZIE WŁOCŁAWSKIM W KOLE:

Niektórzy przyszli sami, inni ze znajomymi, a jeszcze inni z całymi rodzinami i małymi dziećmi. To dla nich parada jest największą frajdą! Mimo przeszywającego chłodu, łamiącego parasole wiatru i rzęsistego deszczu! Niektórzy przyszli tu jeszcze przed południem, by już wcześniej zając co lepsze miejsca przy trasie przejazdu. Zgodnie z plakatami, na rondzie parada miała pojawić się o godzinie 12.30. Ale nie pojawiła się. Warkot motorów i jazgot trąbek słychać było za to wszędzie dookoła. Mimo to tłum czekał. Później zaczęły się wątpliwości. Coraz bardziej zniecierpliwieni ludzie, coraz bardziej zmarznięte dzieci patrzyli po sobie i komentowali spóźnienie. Na rondzie na paradę czekali reporterzy m.in. z Telewizji Kablowej SM w Kole, z „Kuriera Kolskiego”, z innych mediów oraz  fotografowie. Po godzinie 13.00 widać było jak parada przejechała przez oddalone o 300 m. Rondo Piotra Wojciechowskiego i skierowała się w stronę ulicy Toruńskiej, a więc w kierunku swojej „bazy”.  Mimo to wszyscy nadal czekali, że może jeszcze przyjadą. Nikt w to nie wątpił. Przecież jeździli tu co roku.

I gdy kilka minut później ktoś przyniósł informację, że parada wróciła na kolskie błonia, ta wiadomość rozniosła się w tłumie lotem błyskawicy! Konsternacja, złość i wściekłość – takie były reakcje ludzi, którzy natychmiast zaczęli rozchodzić się do domów. Po co stali tu nieraz blisko 2 godziny i marzli???

reklama

W tym roku pogoda nie dopisała. Wiadomo, że w deszczu, na śliskiej jezdni, nikt nie będzie robił popisów sprawnościowych. Ale równocześnie nikt nie podał takiej informacji zbierającemu się przy rondzie tłumowi. A wystarczyło choćby powiesić w pobliżu informacje lub przejechać samochodem z głośnikami i ogłosić to. Tym większe było zaskoczenie i rozczarowanie kolan, gdy nikt ich nie raczył nawet poinformować, że pojazdy WCALE nie będą przejeżdżać tą trasą!


Zdenerwowani i rozczarowani ludzie rozeszli się do domów.

Tekst, foto i wideo: MARIUSZ KOZAJDA

reklama

Subskrybuj
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
byłem tam
byłem tam
10 lat temu

wielka lipa była. 20 osób na krzyż. Byłem z kumplem z wykłej ciekawości bo mnie jakoś ta kocia muzyka i szarpi druty nie pociągają.

Kolanka
Kolanka
10 lat temu

Wszystko rozumiem, ale żeby tylko jedna osoba do tej pory wstawiła na necie jedno zdjęcie z koncertów to chyba ciut za mało. Panowie redaktorzy z kabłówki oczywiście pochowali sie w domach bo padało. Rzetelność naszych mediów.. nic nie wiemy udane nie udane, który zespół coś z siebie dał a który chałturzył..Wielka szkoda.
Czekam , może się doczekam:)

nicz niczyporuk
nicz niczyporuk
10 lat temu

dziękuję bardzo autorowi „:)” za kontynuowanie wątku niefortunnej parady motocylki. Oczywiście nie było moim celem sugerowanie jakiejkolwiek winy p. Gibaszka w związku z nieudanym przejazdem motocykli. Nazwisko to padło w którejś z wcześniejszych wypowiedzi i jako nie znający meandrów organizacji imprez w Kole połączyłem p. Gibaszka, jak się później okazało niesłusznie, również z organizacją zlotu. P. Gibaszka przepraszam za zaistniałą sytuację.
Wracając do tematu sztuki dziennikarskiej tudzież rzemiosła już kiedyś sugerowałem p. Redaktorowi konfrontowanie przyczyn i skutków opisywanych zdarzeń z samymi uczestnikami, jaki i też „sprawcami” zdarzeń.
P. Redaktorze, z całym szacunkiem dla Pana pracy trudno w wielu sytuacjach Pańskie teksty nazwać „rzetelną informacją”. Już blizej im, jak kiedyś pisałem do felietonów czy po prostu Pańskich osobistych opinii i, moim skromymm zdaniem, jako opinie powinny być przedstawiane.
NIe zmienia to oczuywiście faktu, że po odsianiu z tekstów ich mocno osobistego zabarwienia stanowią one w wielu przypadkach doskonałe żródło informacji o zdarzeniach w moim rodzinnym Mieście.
pozdrawiam

:)
:)
10 lat temu

Zaś ja nigdzie nie twierdziłem, że Pan obciąża odpowiedzialnością Pana Gibaszka, proszę uważniej czytać komentarze 🙂 Czytelnik o pseudonimie „micz niczyporuk” zasugerował tego Pana a Pan Redaktor odpowiedział, że nie ma do niego numeru telefonu, więc wykazałem, że numer łatwo zdobyć ale też zaraz potem wyjaśniłem, że akurat do niego nie ma sensu dzwonić. Z rozmów z moimi znajomymi i z forum konińskiego portalu wynika, że wiele osób obciąża winą Pana Gibaszka. Nachodzi mnie więc refleksja, czy media nie powinny dociekać prawdy? Czy media istnieją dla czytelników, czy czytelnicy dla mediów? Czy sztuką jest wstawić naprędce sklecony artykuł o czymś, co wszyscy już wiedzą (zważywszy ilość osób, która tam czekała, jaki jest sens czytania o tym co wiemy – ja np. miałem nadzieję, że jakieś media wyjaśnią dlaczego zaszło co zaszło)? A może sztuką jest dociec prawdy i poinformować o tym czytelników i nie zajmować się głównie szukaniem reklamodawców na stronę? Wiem, że reklamodawca jest ważny, strona musi się utrzymać, ale gdzie w tym wszystkim czytelnik? To nie jest zarzut, to tylko taka refleksja, oczywiście nikt Pana nie zmusza. Pomimo, że impreza organizowana przez osoby prywatne, to jednak impreza nie odbywała się przy drzwiach zamkniętych – była to impreza publiczna, obejmująca mieszkańców Koła i okolic czyli czytelników Kuriera Kolskiego, którym należy się jakieś wyjaśnienie (nie od Pana, od organizatorów, ale kto ma do nich dotrzeć, jak nie dziennikarz?). Bardzo ładnie Pan dociekał np. sprawy wycinki drzew – niech Pan pomyśli, ile dla Kuriera zrobiłoby na plus, kiedy to Pan dociekłby np prawdy. 🙂 I jeszcze odnośnie stwierdzenia „Tak powinno to wyglądać, a nie odwrotnie.” – może i tak być powinno, ale nie jest, świat nie jest uczciwy ani sprawiedliwy, i dzięki temu, że dziennikarze świata są na tropie, zdemaskowano wielu oszustów, pokazano wiele niesprawiedliwości, ujawniono wiele afer i dzięki dziennikarzom dowiadujemy się wiele prawdy. Następna refleksja jaka mnie nachodzi to fakt, że w Kole większość się prawdy boi dociekać. Kiedyś gdzieś czytałem o głośnym artykule Pana Romana Mańki – zdaje się odnośnik był na konkurencyjnej stronie ekolo – bardzo szybko zniknęła ta notka… a artykuły na tamtej stronie są bardzo grzeczne, byleby nikomu się nie narazić. Więc zadam Panu pytanie – czy to jest prawdziwy powód, że jest Pan niechętny dociekaniu prawdy?

:)
:)
10 lat temu

Panie Redaktorze, myślę jednak, że skoro powstał taki artykuł, to miło by było, gdyby dziennikarz doprowadził sprawę do końca, nie ważne, czy to urząd państwowy czy nie. Można oczywiście zostawić sprawę jak jest w postaci narzekania, ale o ile profesjonalniej jest doprowadzić sprawę do końca. Do Pana Tomasza Gibaszka telefon ustaliłem w kilka sekund po wpisaniu „Tomasz Gibaszek” w google. Wystarczy kliknąć w pierwszy link jaki wyskoczy i mamy stronę Pana Gibaszka, gdyż ten Pan zajmuje się również fotografią. I tam jest telefon do niego. Aczkolwiek z moich informacji, to nie Pan Tomasz Gibaszek odpowiada za to co się stało, gdyż to nie Pan Tomasz organizował zlot motocykli, ale Blues Festival.Zlot motocykli jest imprezą towarzyszącą temu festiwalowi a organizatorem zlotu jest niejaki Pan Sylweriusz Łukomski z tego co słyszałem, prezes kolskiego klubu motocyklowego, do którego kontakt jest również na stronie http://www.knightriderskolo.pl. Przydałoby się więc doprowadzenie sprawy do końca i wyjaśnienie ludziom, że to nie Pan Gibaszek za to odpowiada i że nie na nim powinno się psy wieszać. Myślę więc, że możemy na Pana liczyć w dziennikarstwie śledczym panie Redaktorze 🙂

micz niczyporuk
micz niczyporuk
10 lat temu

Pan Redaktor zadzwoni do PanaGibaszka i zapyta jakaż była przyczyna zmiany trasy. NIe po raz pierwszy mocno odczuwam brak w informacji zwrotu: „jak ustaliła nasza redakcja przyczyną zmiany trasy była…”

Jasne, że Pan Gibaszek nie robi festiwalu za darmo. Pan Redaktor też nie para się dziennikarstwem dla samej satysfakcji.

widz
widz
10 lat temu

tego zlotu nikt oczywiście nie robi za darmo a najciekawsze jest to że największa kasa na to idzie z Urzędu Miasta gdzie panowie urzędnicy są również organizatorami zlotu. To jest dopiero dobre !!!

Marcin
Marcin
10 lat temu

Najłatwiej jest kogoś krytykować, że coś się nie odbyło, że coś zrobił nie tak, że impreza denna czy, że za mało motorów albo nie przejechali tą ulicą co trzeba.A może tak samemu byście coś zorganizowali tak jak p. Gibaszek, który poświecą swój czas aby zrobić coś dal tego miasta i jego mieszkańców. Ale jak zwykle w naszej społeczności kolskiej wszyscy potrafią tylko narzekać i kogoś krytykować.

widz
widz
10 lat temu

szkoda ze tyle ludzi stalo i to na próżno :/

Anna K
Anna K
10 lat temu

Podoba mi się tak kulturalna wymiana zdań ……. , choć niepotrzebnie do niej doszło ,
bo przecież różnić się można też pięknie….
Brawo Panowie ! Inni powinni od Was się uczyć *****

Motocyklista
Motocyklista
10 lat temu

organizatorzy tylko formalnie byli odpowiedzialni za paradę. Ich zadaniem był Blues Festival a zlot to tylko taki mały dodatek.
Radiowóz prowadził paradę a motocykliści jechali za nim !

Kolanka
Kolanka
10 lat temu

Myślę, iż jadący z przodu ” pociągnęli” za sobą resztę… To wszystko. A parada, cóż, wydaje mi się , iż nigdy tak naprawdę nie było ustalone , gdzie ma być jej trasa.. Stąd nieporozumienie. Organizatorów mamy dokładnie takich samych jak dziennikarzy…to wszystko. I po co wyolbrzymiać. Szczęśliwie huraganów nie było, parasole całe, kto odpowiednio ubrany ten zdrowy…

ziomek
ziomek
10 lat temu

do policjntow?? od kiedy to oni a nie organizatorzy rzadza paradami i trasami ich przejazdu xD

Motocyklista
Motocyklista
10 lat temu

PRETENSJE PROSZĘ KIEROWAĆ DO PANÓW POLICJANTÓW PROWADZĄCYCH PARADĘ!!!!!!!!!!!

maniek
maniek
10 lat temu

bardzo słusznie napisał komentarz pan redaktor nie wprowadza się mieszkańców w błąd .organizatorzy powinni przeprosić i brać przykład z miejskiej orkiestry ci to nawet słońce potrafią zmówić nie wspominając o dobrej organizacji

:)
:)
10 lat temu

W takim razie, jeśli poczuł się Pan urażony tym konkretnym stwierdzeniem, to przepraszam.

jola
jola
10 lat temu

Jak popatrzec na rondo i to skrzyzowanie dalej ze swiatłami przy avansie a jeszce na te wszystkie ulice dookola było naprawde wyjatkowo duzo ludzi .I kłocenie sie ilu nas tam stalo to nawet nie ma sensu bo nie o to chodzi.Moglo byc tylko dziesieciu.Liczy sie przykra sytuacja.Moje dzieci też przemokly i teraz w domu kaszla .Nie interesuje mi ile nas tambylo.Wiem ze potraktowano nas jak powietrze 🙁

:)
:)
10 lat temu

Po pierwsze, nie ubliżyłem Panu, nie mówię do Pana nawet na per „Ty” jak to Pan robi w stosunku do mnie. Jestem uprzejmy a stwierdzenie o paranoi odnosi się do Pana sugestii, jakobym był organizatorem – organizatorzy siedzą teraz na festiwalu a nie siedzą w domu. Wg Pana muszę być jednym z nich, bo któżby inny mógł się nie zgadzać z Panem. Po drugie, jedyne co mi przeszkadza, to wyolbrzymianie i brak obiektywizmu w Pana artykule. Wnioskuję, że zdenerwował się Pan tym czekaniem na chłodzie i dał się Pan ponieść emocjom, używając tonu, który raczej do rzetelnego dziennikarstwa nie pasuje. Po trzecie, nie siedziałem wtedy w domu, oglądałem paradę w innej części miasta i stałem w takich samych warunkach pogodowych co reszta,.I tak samo długo, gdyż widziałem przejazd w obu kierunkach, czyli wyjazd i powrót. Nie czepiam się zmarzniętych dzieci, ale ilości oczekujących jak i tego tornada łamiącego parasolki. Nie przypominam sobie, by pareset metrów od Pana miejsca łamało parasolki, co prawda ja jej nie miałem, ale parasolki wokół mnie skończyły całkiem w dobrym stanie. Deszcz nie był też jakiś ulewny. Po czwarte zanim Pan zacznie coś twierdzić z całą stanowczością, niech się Pan upewni jaka jest prawda (vide „zza monitora w ciepłym pokoju”). Po piąte – czytam różne portale, nie muszę wybierać tylko „jednego słusznego”. Skąd Pan wie, czy nie wytykam błędów na innych portalach? Po szóste: zgadzam się z Pana artykułem w dużej mierze, o czym pisałem i co Pan umyślnie przeoczył – nie zgadzam się jedynie z tonem artykułu, wyolbrzymianiem faktów, co zapewne ma grać na emocjach czytelników, a co jest sprzeczne z obiektywnym dziennikarstwem. Po siódme: nadal będę czytał Pana stronę, robi Pan dobrą robotę, jednak czasem za bardzo się Pan unosi i przesadza. A o swoją opinię się nie martwię – nie muszę, nie jestem osobą publiczną – zaś Pan jako osoba publiczna musi. Na koniec: Jeśli naprawdę Pan nie umie przyjąć obiektywnej krytyki przeciętnego mieszkańca ze spokojem – powinien się Pan zastanowić, czy uprawiać ten zawód.

:)
:)
10 lat temu

Pan ma paranoję. Jestem zwykłym mieszkańcem, który przeczytał artykuł i obejrzał film. Jak policzę tych samych ludzi, kręconych po kilka razy, za każdym razem jak ich Pan sfilmował, to może uzbiera jakiś 1000. Sęk w tym, że rozmawiałem z bratem i kilkoma innymi ludźmi, którzy także tam czekali i oceniali ilość czekających na kilkaset a nie na tysiące. Niech Pan przemyśli co Pan napisał, bo to zakrawa na styl Super Expresu albo Faktu. Zgadzam się z całą resztą artykułu, ale nie lubię przejaskrawień w stylu „ponad 2.000” albo „Mimo przeszywającego chłodu, łamiącego parasole wiatru i rzęsistego deszczu!” – pomyślałby kto, że to się działo podczas tornada… to, że Pan coś wyolbrzymi, nie sprawi, że stanie się to prawdą – tam stało kilkaset osób, które mimo złości może potwierdzić, że w życiu nie stało tam 2.000 osób – traci Pan na wiarygodności wymyślając takie liczby i połamane parasolki 🙂

10%
10%
10 lat temu

2000 osób to by było ponad 10% mieszkańców, ale rzeczywiście szkoda że organizator czyli Koło Motocykla nie poinformowało o zmianie trasy i odwołaniu pokazów z powodu śliskiej nawierzchni 🙁

:)
:)
10 lat temu

No bez przesady, że ponad 2.000, może z 300 …

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526