Jak powstawał kościół na Bliznej w Kole?

Autor: kurier-kolski.pl | 26.08.2023

Dnia 26 sierpnia przypada uroczystość odpustowa w kolskiej parafii pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Przy tej okazji warto przypomnieć historię powstania pierwszego katolickiego kościoła w naszym mieście położonego na prawym brzegu Warty.

 

Współczesna historia kaplicy przy ulicy Blizna, która jeszcze 100 lat temu (do 1924 r.) stanowiła samodzielną wieś, sięga końca niemieckiej okupacji. W 1945 r., z inicjatywy mieszkańców dawnej wsi, a szczególnie Ignacego Tęgosa, zbudowana została mała kapliczka przydrożna na miejscu poprzedniej – zburzonej przez Niemców w czasie okupacji.

W lipcu 1952 r. mieszkańcy ulicy Blizna zwrócili się z prośbą do kolskiego proboszcza ks. prałata Aleksandra Siennickiego o poświęcenie wybudowanej przez nich niewielkiej kaplicy. Po obejrzeniu budynku, duchowny zachęcił budowniczych do stworzenia jeszcze ołtarza, a sam zobowiązał się do przekazania obrazu Matki Bożej Częstochowskiej z kościoła farnego. Następnie ks. Siennicki uzyskał zgodę na poświęcenie kaplicy od kurii oraz legalizację zgromadzenia przez władze cywilne. Ordynariusz włocławski ks. biskup Franciszek Korszyński mianował kolskiego proboszcza swoim delegatem na uroczystość poświęcenia świątyni na Bliznej. Wydarzenie odbyło się 31 sierpnia 1952 r.

Proboszcz kolski ks. prałat Aleksander Siennicki podczas poświęcenia kaplicy w 1952 r.

10 maja 1954 r. w kaplicy pierwszy raz przebywał ordynariusz diecezji włocławskiej – ks. biskup Antoni Pawłowski, który miał wówczas zapewnić zgromadzonych wiernych, że „dołoży starań, aby mogła tu powstać świątynia i parafia”. Od 1965 r., decyzją proboszcza parafii farnej, ks. Stanisława Piotrowskiego, sprawowano tam jedną Mszę św. w niedzielę, a w dni powszednie odbywała się katecheza. Kiedy w 1971 r. proboszczem został ks. Serafin Opałko, sprawowano tam już trzy Msze św. w niedziele, a – jak czytamy w Kronice Parafialnej: „wierni stali na placu przy kaplicy i przybywało ich coraz więcej”. W 1980 r. sprawowane były cztery niedzielne Msze św.

W 1975 r. dokonano prowizorycznej rozbudowy kaplicy w konstrukcji drewnianej, jednak ciągle było to niewystarczające. Ordynariusz włocławski ks. biskup Jan Zaręba i proboszcz kolski ks. Serafin Opałko podjęli intensywne starania u władz cywilnych, które po czterech i pół roku zostały zwieńczone zezwoleniem na budowę kaplicy podpisanym 8 czerwca 1978 r. przez wojewodę konińskiego Henryka Kaźmierczaka. Architektem nowego kościoła był inż. Aleksander Holas z Poznania. 19 października 1980 r. biskup Zaręba wmurował kamień węgielny przywieziony z bazyliki św. Piotra na Watykanie i poświęcony przez papieża Jana Pawła II.

Projekt świątyni przy ul. Blizna (przełom lat 70. i 80. XX wieku)

1 lipca 1982 r. biskup włocławski utworzył ośrodek duszpasterski pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej dla wiernych zamieszkujących w pobliżu budowanej świątyni. Kilka miesięcy później powstała już samodzielna parafia – druga na obszarze naszego miasta. Jej pierwszym administratorem, jeszcze jako wikariusz parafii farnej z uprawnieniami proboszcza nowej wspólnoty, został mianowany ks. Stanisław Matczak. Wraz z nim, do posługi w ośrodku duszpasterskim, skierowany został wikariusz ks. Leszek Rybka.

W Kronice Parafialnej Kolskiej Fary spisywanej przez ks. Opałkę czytamy m.in.: „3 lipca 1979 r., po otrzymaniu zezwolenia i zatwierdzeniu planów budowy, zaczęliśmy budowę nowej świątyni na Bliznej pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Moim pragnieniem było, aby zbudować tę świątynię na zbliżający się Jubileusz 600-lecia obecności Matki Bożej w Jej Obrazie Jasnogórskim w Częstochowie. Dzięki Bogu nam się udało. W Roku Jubileuszowym mogliśmy oddać nową świątynię, a Pasterz Diecezji mógł erygować przy niej samodzielną parafię (…). Dziś pragnę bardzo serdecznie podziękować Pasterzowi naszej Diecezji za pomoc, jaką mi okazywał, moim współpracownikom, a szczególnie ks. Bogdanowi Jarominiakowi, wszystkim, którzy ułatwiali mi nabycie materiałów budowlanych, tym którzy pomagali mi bezpośrednio przy budowie, a było ich bardzo wielu, ich nazwiska są uwiecznione w Kronice Parafialnej. Był nawet taki parafianin, który cały swój urlop przepracował na budowie, byli i taksówkarze, którzy postawili swoje samochody i zgłosili się do pracy na cały dzień, i wielu innych – trudno wszystkich wyliczyć, ale wszystkim bardzo serdecznie dziękuję”.

„Dziękuję tym, którzy składali swoje ofiary na budowę świątyni – nikogo nie opodatkowałem – dawał każdy, ile mógł i tak wspólnymi siłami wznosiliśmy tę świątynię. Dzięki Bogu nikt z tego powodu nie zubożał, a kto nie dał, też się nie wzbogacił” – napisał ks. prałat Serafin Opałko, dziekan i proboszcz kolski, w sprawozdaniu z życia religijno-gospodarczego parafii św. Krzyża w Kole, datowanym na 2-4 października 1982 r.

Współczesny widok kościoła oraz wystrój wnętrza kościoła MB Częstochowskiej – fot. Marcin Nowacki

W kolejnych latach rozbudowy kościoła i wyposażenia wnętrza podjęli się kolejni proboszczowie – ks. prałat Janusz Ogrodowczyk i ks. kanonik Władysław Waszak. Konsekracji świątyni Matki Bożej Częstochowskiej w Kole dokonał w dniu odpustu parafialnego 26 sierpnia 2007 r. ordynariusz diecezji włocławskiej ks. biskup Wiesław Mering – w 25. rocznicę powstania parafii.

MARCIN NOWACKI

Zdjęcie główne: Budowniczowie kościoła na Bliznej z ks. Opałko – 1980 r. 

Cytaty w tekście oraz zdjęcia 01, 02 i 03 pochodzą z Kroniki rzymskokatolickiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Kole

Subskrybuj
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Robert
Robert
9 miesięcy temu

Artykuł fajny, ale po co ta reklama – nie mieszajmy do religii politykę.

Robert
Robert
9 miesięcy temu
Odpowiedz do.  kurier-kolski.pl

Niestety nie stać mnie – ja jestem biednym księdzem pracującym w Czechach, wiec na pensji. Uważam jednak, ze można było umieścić inna reklamę. Reklamodawców macie dosyć – myślę, ze to było zamierzone . Pozdrawiam Rodak z Koła

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
9 miesięcy temu
Odpowiedz do.  Robert

„…ja jestem biednym księdzem” Jak Panu zawadzają takie drobiazgi, to wcale mi Pana nie żal. Proszę zacząć brać przykład z Ojca Dyrektora!

kik
kik
9 miesięcy temu

zdjecie drugie to wyswiecenie zrobionych fundametow pszez ksiedza chyba kasprzaka a na zdjeciu to mieszkancy bliznej budowniczowie tej kapliczki i byl to rok 1948

m.nowacki
m.nowacki
9 miesięcy temu
Odpowiedz do.  kik

Zgadza się. Brakuje podpisu pod zdjęciem. pozdrawiam!

kik
kik
9 miesięcy temu

piekna historia kosciola na bliznej zwiazana z moja radzina dzieki panie redaktorze za wspomnienia o tym duzym wadarzeniu

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526