Dyrektor Poniecki opowiedział publicznie o swoich trudnych relacjach z burmistrzem

Autor: kurier-kolski.pl | 10.04.2017

Poniecki (2)Dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Kole (przy ul. Kolejowej) zaskoczył wszystkich obecnych na ostatniej sesji Rady Miejskiej swoim publicznym wystąpieniem, w którym opowiedział dokładnie o sytuacjach jakie dotykają go od roku w relacjach z burmistrzem Stanisławem Maciaszkiem. Opowiedział o nakładanych na niego karach i obniżaniu wynagrodzenia. Twierdził, że na pisma nie dostaje odpowiedzi, a jego prośby o spotkanie z włodarzem najczęściej pozostają bez echa. – Nie mam pojęcia czym sobie zasłużyłem na takie traktowanie? – mówił dyrektor placówki. – Tego typu sytuacja zmusza mnie do wystąpienia przeciwko panu burmistrzowi, choć wcale nie mam na to ochoty, bo nie na tym powinna polegać współpraca. Potem jeszcze raz powtórzył, że nigdy nie był i nie jest wrogiem burmistrza. – Chcę współpracować, ale na zasadach porozumienia, a nie na zasadach, które można określić „to ja tu rządzę, a pan ma słuchać”.

 

Wystąpienie dyrektora Tomasza Ponieckiego na sesji Rady Miejskiej wywołało spore ożywienie wśród obecnych na obradach radnych, a także wśród mieszkańców, którzy oglądali sesję poprzez transmisje i retransmisje.

Dyrektor powiedział zwracając się do włodarza, że „przez 7 miesięcy w naszych stosunkach nie było żadnych problemów. Szkoła funkcjonowała i rozwijała się zgodnie ze złożonym panu przyrzeczeniem, że zrobię z niej placówkę naprawdę dobrą i staram się to robić po dzień dzisiejszy”.

Jak twierdził, problemy zaczęły się w kwietniu 2016 roku, a więc rok temu, od chwili, gdy Poniecki poinformował swoją zastępczynię Katarzynę Michalak (dziś Naczelnik Wydziału Oświaty w UM w Kole), że nie przedłuży jej możliwości pełnienia tej funkcji. Twierdził, że wkrótce potem zaczęły się dziać dziwne dla niego rzeczy. I tu szczegółowo opowiedział co się działo. Osobom, które byłyby tym zainteresowane polecamy obejrzenie relacji z sesji ostatniej Rady na stronie Telewizji Kablowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Kole: http://www.tv.kolo.pl/index.php?start=18

Po zakończeniu wystąpienia dyrektora, głos zabrał burmistrz Stanisław Maciaszek, który prosił, by Poniecki przelał to wszystko na papier i skierował do burmistrza, a on mu na to odpowie. – I apeluję do pana o zdrowy rozsądek i owocną współpracę – stwierdził – I proszę nie zachowywać się tak, jak w Grzegorzewie – dodał.

Pytaliśmy dyr. Tomasza Ponieckiego o co chodzi z tym Grzegorzewem, gdzie wcześniej pracował w szkole, ale nie umiał nam tego w żaden sposób racjonalnie wyjaśnić. – Nie wiem o co chodziło burmistrzowi – powiedział – Pracowałem w Grzegorzewie, dobrze wykonywałem swoje obowiązki i rozstałem się z pracą tam w sposób normalny, kulturalny i bez konfliktów. Do dziś mam dobre kontakty z panią wójt Gminy Grzegorzew. Ja po prostu chciałem pracować tu gdzie mieszkam, blisko. Więc nie rozumiem o co chodzi.

Na zakończenie przewodniczący Rady prosił, by obaj panowie postarali się rzetelnie porozumieć i zakończyć ten konflikt. Głos chciała w tym miejscu zabrać naczelnik Katarzyna Michalak, ale szef Rady nie widział takiej konieczności.

Fot. poglądowe

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Subskrybuj
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
lovoo immer online
4 miesięcy temu

lovoo erste nachricht lovoo match wird nicht angezeigt http://lovooeinloggen.com/

BOŻENA KUBICKA
BOŻENA KUBICKA
2 lat temu

TOMEK,NIE ZMIENIAJ SIĘ.BARDZO CIĘ LUBIŁAM.NIGOGO SIĘ NIE LUBI JEŚLI, KTOS JEST NIE WYGODNY.POZDRAWIAM.

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
4 lat temu

@~ niczniczyporuk
Wiem, bo sie tego troche uczylem.
Chcialem jednak do calej dyskusji wprowadzic troche wesolosci.
Zdaje sobie oczywiscie sprawe, ze nie wszystkich czytajacych moze to rozbawic.
Pozdrawiam za usmiech!

niczniczyporuk
niczniczyporuk
4 lat temu

He he. Zwracam uwagę, że w naszym prawie istnieje domniemanie. Ale lajk za dowcip zasłużony 🙂

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
4 lat temu

„Dotyczy to również „złapania” burmistrza – czy to na żywo, czy telefonicznego.”
To juz prosze zostawic odpowiednim sluzbom, ktore adres naszego miasta znaja calkiem niezle!

niczniczyporuk
niczniczyporuk
4 lat temu

nie napinałbym się – wystarczył jeden telefon choćby do tego, by usłyszeć, że burmistrz nie będzie komentować tematu. Nie odnoszę się do innych dziennikarzy, a porównania typu”może mi nie wyszło, ale im nie wyszło jeszcze bardziej” to zwykła dziecinada. Dwa telefony, panie Kozajda znacznie podniosłyby wartość dziennikarską i artykułu. Oczywiście to Pan decyduje, czy uprawia Pan dziennikarstwo, czy pisze felietony nacechowane własnymi emocjami.
Dziękuję za zaproszenie do współpracy, ale nie skorzystam z niego nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego, że mieszkam zbyt daleko od Koła by móc poświęcić czas na współpracę.
Jest w pełni komplementem dla Pana pracy to, że Kurier Kolski jest jednym ze źródeł, z którego staram się czerpać wiedzę o tym, co dzieje się w moim rodzinnym mieście.
Zajmując się działalnością publiczną jaką jest portal informacyjny powinien mieć Pan świadomość, że spotka się Pan z krytyką. I nie ma się co o krytykę obrażać, zwłaszcza jeśli jest merytoryczna.
Pozwolę sobie na radę, z której Pan skorzysta lub nie: na Pana miejscu nie komentowałbym wpisów pod relacjami. Nadmierne emocje, z jakimi w komentarzach ze strony redakcji można się spotkać, osobiste odbieranie każdego słowa krytyki nie służą budowaniu wizerunku poważnego, opiniotwórczego portalu ani szanowanego dziennikarza.
Z całą mocą i dziennikarską wiedzą jaką posiadłem podczas wykonywania tego trudnego zawodu będę wytykał i wskazywał miejsca, w których warto by było zmienić coś, by artykuły były lepsze. Liczę, być może naiwnie, że dzięki temu Pański portal będzie lepszy. Dziś nie jest zły. Ale stać Pana na więcej

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
4 lat temu

Jesli jeden wie i drugi wie a publicznie robi ktos jakas aluzje do czyjejs osoby, to albo powinno sie zamilknac albo dopowiedziec do konca.
Jesli zas moze byc to jakas zaslyszna i niepotwierdzona plotka rodem z magla, to sesja rady miasta nie jest zabawa dzieci w piaskownicy.
Nie tyle nalezy mowic co sie wie a wiedziec co sie mowi!

gość
gość
4 lat temu

Pan Dyrektor wie o co chodziło

niczniczyporuk
niczniczyporuk
4 lat temu

Nie ubliżałem Ci. To Ty zdajesz się nie pojmować, że mam odmienne zdanie. Artykuł jest taki sobie. Pan Kozajda pisze gorsze, ale pisze też i lepsze. Burmistrz wywołał temat Grzegorzewa i wątek należało pociągnąć. Pan Kozajda ograniczył się jednak do zapytania o ten temat wyłącznie pana Ponieckiego, co nie daje obrazu sprawy. Albo powinien temat pominać, albo zapytać wszystkich, dyrektora, burmistrza co ma do zarzucenia dyrektorowi za okres pracy w Grzegorzewie i w Grzegorzewie skonfrontować z ich opinią. A tak mamy stanowisko strony i czytelnik jest pozbawiony możliwości wyciągniecia wniosków samemu – pozostaje w sferze domysłów. Śp. Doktor Józef Mujta powiedziałby o takiej pracy „dobrze ale nie wszystko” bo rolą dziennikarza jest dociekać prawdy a nie tylko relacjonować wybiórczo opinie. Jeśli masz Gucio coś do dodania to zapraszam, a jak chcesz komuś poubliżać to poubliżaj Cezarowi

Gucio i Cezar
Gucio i Cezar
4 lat temu

Na Twoim pewno sie zakoncza, bo juz nikt nic smieszniejszego wymyslic nie moze!
Jesli nie pojmujesz, ze kazdy moze miec wlasne zdanie i w tym miejscu je wyrazic zas jesli jest inne niz Twoje to zle – jestes po prostu tzw. inteligentny inaczej!

niczniczyporuk
niczniczyporuk
4 lat temu

Co wpis to smieszniejszy 😀

Monika
Monika
4 lat temu

Bardzo dobry artykuł, nie rozumiem dlaczego redaktor miałby pytać nauczycieli z Grzegorzewa, burmistrza, czy naczelnika (no tu już sobie ktoś chyba jaja robi zeby ja o cos pytać). Artykuł merytoryzny, pogłębiony, tak jak pozostałe pana redaktora. Panie redaktorze tak trzymać i nie nie ma co przejmować sie wpisami kilku klakierów, którzy przecież pisać muszą…

niczniczyporuk
niczniczyporuk
4 lat temu

„obiektywność to rzecz względna” do łez się uśmiałem aż czkawki dostałem. Twoja prawda jest najtwojsza 🙂

Anonimowo
Anonimowo
4 lat temu

Panie Kozajda powiem szczerze, że mnie Pan zaskakuje, ale oczywiście pozytywnie swoimi artykułami. Nie byłam sympatyczką Pana portalu, ale od jakiegoś czasu wchodzę na niego z zaciekawieniem i zapytaniem ,,co dziś przeczytam?. Pana artykuły biją już inne portale, przemyślane, skrupulatne, opisowe a nie po łepkach. Oby tak dalej.Życzę powodzenia. Ma Pan we mnie nową czytelniczkę. Szkoda że nie ma gazetki.

bum tarara
bum tarara
4 lat temu

Czy nie widzicie? Burmistrz na jakiekolwiek zarzuty, wszystkim odpowiada tak samo „a u was to murzynków biją”. Toż to klon prezesa.

Anonimowo
Anonimowo
4 lat temu

xxx mylisz pojecia prawne i nie znasz sie

xxxx
xxxx
4 lat temu

Do Anonim
Czytaj ze zrozumieniem
Mieszkam – związany – zameldowany

obiektywny
obiektywny
4 lat temu

A co praca p.Ponieckiego lata temu w Grzegorzewie ma wspólnego z pracą w Kole? Co ma wspólnego z Zespołem Szkół nr 2? Są jakieś zarzuty?
Nie mam zamiaru ani żadnego obowiązku pytać kogokolwiek o coś, co nie ma kompletnie nic wspólnego z tym tematem ani z Kołem.
A obiektywność to rzecz względna i nie sądzę, by osoba pisząca z ukrycia, bez ujawniania nazwiska, była wiarygodna i obiektywna.

Ale po co te nerwy!!! Wszystko jasne no po co pytać kogoś – ważna jest Tylko prawda jaką chcę autor tekstu. Dwa nie muszę podawać nazwiska bo nie zarzucam tu kłamstwa komu kolwiek tylko piszę o rzetelności, rzetelności autora, ale już wszystko jasne.

Anonimowo
Anonimowo
4 lat temu

Do xxxx.
Tomasz Poniecki zawsze byl związany z Kołem.Wiele osób mieszka pod miastem w okolicach,a urodziło się w Kole,pracuje tu i czuje się sentymentalnie związanych z naszym miastem.

xxxx
xxxx
4 lat temu

” Ja po prostu chciałem pracować tu gdzie mieszkam.” Czy Powiercie to Koło? Bo się pogubiłem.

obiektywny
obiektywny
4 lat temu

Ja uważam tu brak rzetelności dziennikarskiej. Temat jest znany od dwóch tygodni, można było zapytać Panią Wójt, nauczycieli z Grzegorzewa, Pana Burmistrza, Panią Naczelnik innych osób a nie tylko P Ponieckiego. Spróbować dogłębnie wyjaśnić sprawę i napisać obiektywny artykuł.

Monika
Monika
4 lat temu

I zawsze jeden i ten sam powód – brak współpracy, tylko z czyjej strony jest ten brak współpracy? Z tego co można zaobserwować, chyba nie ze strony podległych pracowników

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
4 lat temu

Te ciagle personalne konflikty wygladaja dosc dziwnie.

Nina
Nina
4 lat temu

Kto z tym Panem może współpracować bez konfliktów ,tylu pracowników zwolnionych .

Wujek Chłodek
Wujek Chłodek
4 lat temu

Coz z tym Grzegorzewem?
Jesli sam zainteresowany czyli p. Poniecki nic o tym nie wie, czy to ma oznaczac iz burmistrz posluguje sie niesprawdzona plotka?
Cos takiego swiadczyloby o nim jak najgorzej.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526