Jak dowiadujemy się od Ewy Lewickiej, Powiatowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego w Kole, hospitalizowano w klinice Poznaniu dwie osoby z terenu Koła i powiatu kolskiego, u których stwierdzono, że są zarażone wirusem A/H1N1. Do tej pory w pobliskim Koninie zdiagnozowano już aż 9 takich przypadków zachorowań na ten rodzaj grypy. Czy musimy się bać? Inspektor Ewa Lewicka uspokaja, że nie ma sensu panikować. Zachowanie podstawowych środków ostrożności najczęściej wystarczy i zapobiegnie nowym zakażeniom.
Dla przypomnienia (tekst od Redakcji). Tak zwana świńska grypa jest wywoływana przez wirus A/H1N1. Po raz pierwszy wyizolowano go od świń w roku 1930, a potem przeniósł się na człowieka.
Infekcja przenosi się drogą kropelkową, jak każda inna grypa, więc tak naprawdę nie ma możliwości skutecznej obrony przeciwko niej. Można tylko próbować minimalizować możliwość zarażenia się poprzez odpowiednie zachowanie, m.in.: unikanie dużych zbiorowisk ludzi, dokładne i częste mycie rąk, zakrywanie ust przy kichaniu i kaszleniu, unikanie kontaktu z osobami wyraźnie chorymi, pozostawanie w domu, gdy już się jest chorym, wcieranie w ręce żelu odkażającego po kontakcie z osobami chorymi lub np. po kontakcie w autobusie z poręczami, nie dotykanie rękoma okolic oczu i ust, stosowanie masek na twarz, itp.
Budowa wirusa grypy (za Wikipedia)
Objawy świńskiej grypy są ogólnie podobne do zwyczajnej grypy, a określenie, czy jest to wirus A/H1N1 wymaga specjalistycznych badań laboratoryjnych.
Wbrew powszechnej opinii, osoby, które zaraziły się świńską grypą najczęściej dochodzą do zdrowia. Powikłania zdarzają się, jak przy każdej grypie, u osób z grup ryzyka, a więc dzieci oraz osób starszych i mających osłabiony organizm.
to dlatego p.Inspektor tak się cieszy????
Pani Inspektor to po prostu pogodna, wyważona i pełna optymizmu kobieta, która nie lubi siać niepotrzebnej paniki. Zdjęcie jest archiwalne, robione kilka miesięcy wcześniej.