„Miasto bez kantów” – obejrzyj cały spektakl u nas! [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 07.09.2015

1Dwie zaplanowane na deskach MDK odsłony spektaklu „Miasto bez kantów” Dariusza Matysiaka – Honorowego Obywatela Miasta Koła i zdobywcy tytułu Kolska Osobowość Roku 2014, już za nami. Bilety rozeszły się jak przysłowiowe „świeże bułeczki”. Dwukrotnie zabrakło miejsc dla chętnych. Sala MDK była tak „nabita”, że trzeba było dostawiać krzesła w przejściach. Ponieważ nasz portal był jednym z patronów medialnych widowiska, za zgodą autora prezentujemy nagranie spektaklu i zachęcamy do obejrzenia go.

 

Choć „Miasto bez kantów” nie budziło już aż tak ogromnych emocji jak pierwsza sztuka Dariusza Matysiaka czyli niezapomniane „Warthbrücken”, to jednak trzeba przyznać, że twórczość Pana Dariusza nadal cieszy się niesłabnącym powodzeniem pomimo wprowadzenia odpłatności w wysokości 10 zł. Opłata ta, jak nadmienił autor widowiska, pozwoliła na sfinansowania kosztów jego wystawienia.

IMG_7803

Poza tym w holu MDK wystawiona była przeźroczysta skrzynka, do której można było wrzucać datki na renowację grobowca Czesława Freudenreicha na kolskim cmentarzu – patrona przedsięwzięć scenicznych D. Matysiaka. Podobnie jak renowację zostały przeznaczone środki z licytacji użytego w „Mieście bez kantów” rekwizytu – biurka oraz kilku innych dodatków. Podczas pierwszego przedstawienia biurko za kwotę całego 1.000 zł. wylicytował kolski przedsiębiorca Pan Leszek Galemba, a następnie … zrzekł się biurka, ponownie przekazując je organizatorom do kolejnej licytacji dzień później. Podczas drugiej odsłony przedstawienia w sobotę biurko ponownie zostało wylicytowane przez Pana Karola Łojewskiego za kwotę 800 zł. Tak więc obie licytacje przysporzyły przedsięwzięciu aż 1.800 zł.!

Czesław Freudenreich był i jest nadal najbardziej znanym przedwojennym właścicielem Fabryki Fajansu w Kole. Był wielkim polskim patriotą, filantropem, społecznikiem i organizatorem kultury w naszym mieście, na co sam wykładał z własnej kasy duże kwoty. Był autorem i reżyserem spektakli wystawianych przez mieszkańców Koła w gmachu nieistniejącego już  Teatru Powiatowego wzniesionego na kolskiej Starówce z dobrowolnych składek kolan. Okazały i bardzo ciekawy architektonicznie budynek Teatru (po wojnie kina) oddano do użytku 10 grudnia 1888 roku. Obszerna sana widowiskowa i 4 loże mieściły aż 300 widzów. Był to jak na tamte czasy duży teatr, którego nie powstydziło by się nawet duże miasto. Tuż obok prężnego Kalisza, kolski Teatr był miejscem wielkiej liczby wydarzeń kulturalnych i spektakli. Niestety, w latach powojennych budynek niepotrzebnie rozebrano i dziś nie ma po nim nawet śladu.

4Jak możemy przeczytać w Wikipedii: Czesław Freudenreich bardzo wcześnie włączył się w nurt życia kulturalno-społecznego miasta. Został prezesem Towarzystwa Muzyczno-Dramatycznego „Lutnia”, które w okresie niewoli pełniło rolę kulturoznawczą oraz budziło polską świadomość narodową. Wtedy też ujawnił swój talent reżyserski i aktorski. Prowadził działalność dobroczynną, fundował stypendia dla niezamożnej młodzieży, Patronował powstałej w 1906 r. Kolskiej Macierzy Szkolnej. Działał w kolskim Towarzystwie Wspomagania Ubogich oraz Towarzystwie Wzajemnego Kredytu. Kiedy w 1918 r. doszło do przejęcia władz z rąk niemieckich, stanął na czele Wydziału Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej Powiatu Kolskiego. Należał do bardzo aktywnych radnych miejskich. Miał zasługi na rzecz miejscowej straży ogniowej. W 1937 r. został wiceprezesem Oddziału Miejskiego Obozu Zjednoczenia Narodowego w Kraju.

W okresie narastającego kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich w 1939 r. włączył się w nurt propagandy antyhitlerowskiej. Pod koniec sierpnia tego roku z balkonu kolskiego Ratusza wygłosił płomienne przemówienie nacechowane miłością i nawoływaniem do obrony Ojczyzny przed nadciągającym niebezpieczeństwem.

Po wybuchu II wojny zamknięto fabrykę. Sztab Wehrmachtu zajął willę Freudenreichów. Ze względu na działalność Czesława został aresztowany wraz z córką Krystyną przez gestapo i osadzony w konińskim więzieniu. Po przesłuchaniach oboje zostali rozstrzelani 10 listopada 1939 r, w przeddzień święta narodowego II Rzeczypospolitej, w którym to dniu przemawiał do rodaków. W swoim pamiętniku 1 września zapisał przesłanie, by „zawsze w imię Ojczyzny żyć i pracować na jej pożytek.”

IMG_7800

IMG_7819

Jak napisał Dariusz Matysiak na stronie poświęconej spektaklowi „Miasto bez kantów”: „W latach 80-tych XX wieku Olga Lipińska wystawiła w Teatrze Telewizji dramat chorwackiego pisarza Ivo Brešana „Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha Dolna”. Tekst sztuki obnażał nadużycia władzy, deprawację społeczności przez lokalnego „kacyka” i powiązaną z nim koterię, wreszcie samotność jednostki wobec muru obojętności. Treść tej sztuki stanowi punkt wyjścia do przedstawienia „Miasto bez kantów”, w którym nie zabraknie kolskich wątków. Oczywiście, na przestrzeni minionych lat gust i oczekiwania widza wobec teatru uległy istotnej zmianie, dlatego nie da się przenieść „wprost” tamtej sztuki. Stąd dodanie innych wątków, nie tylko wprowadzających na scenę ruch, ale i podnoszących tematy, których Ivo Brešan nie przeczuwał, a które wydają się być istotne z punktu widzenia współczesności. W pierwszym rzędzie chodzi o zasygnalizowanie widzowi, do czego prowadzi przesunięcie akcentów z rozwoju duchowego w stronę napierającego zewsząd konsumpcjonizmu. Aż prosi się, by zadać pytanie: być czy mieć?”

IMG_7824

IMG_7825

Screen Shot 09-08-15 at 08.55 AM

Screen Shot 09-08-15 at 08.58 AM

Screen Shot 09-08-15 at 09.01 AM

Już sama nazwa spektaklu, czyli „Miasto bez kantów” budzi wśród kolan spore emocje. Bo choć potocznie i żartobliwie tak często mówiło się kiedyś o Kole, to jednak w ostatnich latach ten zwrot już raczej nie budzi budzi pozytywnych skojarzeń, ale zdecydowanie bardziej te negatywne. Ostatnie lata bowiem pokazały dobitnie, że niestety Koło nie jest miastem klarownym. Dlatego też chyba w spektaklu Dariusza Matysiaka, mimo że jego akcja niby toczy się w przyszłości, uważny widz może odnaleźć wiele analogii i nawiązań do wydarzeń, które w Kole miały miejsce. Ale nie tylko do wydarzeń – również do osób! W tym kontekście staje się bardziej jasny zakaz wystawiania na deskach kolskiego MDK tej sztuki wydany przez była już dyrektor placówki, co bardzo dobitnie podkreślał w swojej przedmowie do widzów Dariusz Matysiak. Obawy byłej dyrektor budził śmiały tekst prześmiewczego widowiska, który mógł być negatywnie odebrany przez pewne kolskie „grube ryby„. Tym bardziej, że sztuka kończy się „wyborami” i buntem mieszkańców wobec tych ostatnich, obaleniem ich, a Pan Dariusz wyszedł z propozycją „Miasta bez kantów” jeszcze przed ostatnimi wyborami samorządowymi… Ale prawdziwa sztuka nie może bać się polityki!

IMG_7820

Screen Shot 09-08-15 at 08.52 AM

Jest nam niezmiernie miło, że w główną rolę Pana Ziółko („szefa”) świetnie wcielił się w „Mieście bez kantów” znany kolanin i fotografik, a także od lat współpracownik „Kuriera Kolskiego” – Pan Adam Wilk (na zdjęciu u góry po lewo). Gratulujemy Panu Adamowi oraz całemu zespołowi kolskich aktorów-amatorów wspaniałego sukcesu, jakim niewątpliwie była ich świetna gra w tym kolejnym niezwykłym dziele Dariusza Matysiaka.

Screen Shot 09-08-15 at 08.54 AM

Liczymy na to, że autor będzie przygotowywał dla nas kolejne ciekawe widowiska i możemy już napisać otwarcie, że Pan Dariusz w rozmowie z nami uchylił rąbka tajemnicy, że nie zamierza osiąść na laurach, co bardzo nas cieszy.

ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA POD SPODEM SPEKTAKLU „MIASTO BEZ KANTÓW” :

Tekst, foto i wideo:
Mariusz KOZAJDA

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
kol-anka
kol-anka
6 lat temu

Liczymy ,że Pan Dariusz Matysiak napisze równie fajny scenariusz a nasi aktorzy -amatorzy staną na wysokości
zadania tak jak dotychczas !
Czekamy…..

Anka
6 lat temu

Byliście wspaniali, a sprzątaczki / moje koleżanki/ REWELACJA!!!!!!!!

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

Byłam i polecam obejrzec bo warto.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526