Dyrektor MOSiR-u wezwała Policję i wyrzuciła drużynę seniorów Olimpii Koło z treningu na stadionie!?

Autor: kurier-kolski.pl | 28.07.2015

Obraz 196Przed rozpoczęciem rozgrywek IV ligi z Jarkiem Kawką o działalności Olimpii Koło, o przyczynach jego odejścia z Klubu oraz o bardzo przykrym incydencie kilka dni temu na stadionie miejskim w Kole rozmawia Michał Chojnacki. Wywiad ten, zawierający niepokojące informacje o konflikcie dyrekcji MOSiR w Kole z piłkarzami Olimpii, publikujemy jako pierwsi, bo inne kolskie media jeszcze nie podjęły tematu.

 

– Jak się przygotowuje Olimpia Koło do nowej rundy rozgrywek jesiennych 2015 roku. Czy macie już drużyny do rozegrania meczów kontrolnych? Jakie zmiany w zespole?
– MKS Olimpia Koło rozpoczęła ligowe przygotowania 8 lipca. Cały okres przygotowawczy odbędzie się na własnych obiektach. Letnie przygotowania obfitowały będą w liczne mecze kontrolne – środa , sobota. Pierwszy sparing nasza drużyny rozegrała z Wartą Krzymów pokonując Wartę 7:1, kolejny mecz odbył się w Dobrowie, gdzie tamtejsza Warta wygrała 3:2, następny mecz odbył się w Kleczewie, gdzie Sokół rozbił Olimpię 5:0. Ostatni z dotychczas rozegranych sparingów Olimpia wygrała z Łokietkiem Brześć Kujawski 4:3. Potem był mecz z Kasztelanią Brudzew 4:0. Przed nami zostały jeszcze mecze z KKS Kalisz – 29.07.2015 oraz LKS Gołuchów 1.08.2015.

– Czy drużynę trenował będzie ktoś z dwójki Mikusik – Powietrzyński, czy może ktoś z zewnątrz?
– Decyzją zarządu trenerem na sezon 2015/2016 pozostaje Tomasz Mikusik. Trener Mikusik ma za zadanie utrzymać zespół w IV lidze.

– Czy trudno Panu było wziąć rozbrat z piłką? Mam nadzieję, że w klubie Pan pozostanie, tylko jaką rolę będzie Pan pełnił?
– Pewnie, że tak . Zawsze jest ciężko zostawić coś co się bardzo kocha, coś na co poświęciło się większość swojego dotychczasowego życia. Na dzień dzisiejszy nie będę pełnił żadnej funkcji w klubie. Muszę trochę odpocząć tym bardziej, że w czerwcu urodziło mi się trzecie dziecko.Olimpia zawsze była, jest i będzie częścią mnie, jednak przychodzi taki czas gdzie trzeba umieć ze sceny zejść niepokonanym.

Dziękuję wszystkim piłkarzom, z którymi miałem przyjemność grać, trenerom tym pracującym w klubie i tym z którymi pracowałem, ludziom, którzy pomagali mi podczas mojej działalności w Olimpii, sponsorom,mediom,kibicom i sympatykom naszego klubu.

NIE CHCIAŁEM W TAKI SPOSÓB SIĘ ROZSTAWIAĆ, ALE WYRZUCAJĄC DRUŻYNĘ SENIORÓW OLIMPII Z TRENINGU NA STADIONIE W DNIU 24.07.2015 DYREKTOR MOSiR-u PANI MAŁGORZATA ŁUKASIK PRZESADZIŁA.

Jedynym błędem jaki popełniłem, jest to, że doprowadziłem do przejęcia obiektu stadionu przy ul. Sportowej przez MOSiR. Niestety, jako młody i niedoświadczony Prezes uwierzyłem w obietnice bez pokrycia. W zamian za przekazanie obiektu miało powstać boisko ze sztuczną nawierzchnią, bieżnia tartanowa, kryta trybuna dla kibiców, miały ruszyć nowe dyscypliny sportowe i wiele innych…. Jak wszyscy możemy zauważyć, na obiekcie przy ul. Sportowej poza zmianą nazwy ze „stadionu Olimpii Koło” na „stadion MOSiR” nie zmieniło się nic z wyżej wymienionych rzeczy. Na chwilę obecną obiekt nie spełnia nawet wymogów licencyjnych na grę w 4. lidze.

20150728_123334

(dalsza wypowiedź Jarka Kawki poniżej)

Więc co robi MOSiR:

1) organizuje zawody sportowe, w większości zawody piłkarskie. Dlaczego? Bo w łatwy sposób można zorganizować drużyny oparte w większości na zawodnikach trenujących w Olimpii, bądź byłych zawodnikach Olimpii Koło. Super bazować na ciężkiej pracy innych i przypinać sobie odznaczenia,

2) nie możemy mówić przecież, że triathlon, korfball, piłka siatkowa, sporty walki, to wymysł MOSiR-owski, bo te dyscypliny i wiele innych tworzą poszczególne organizacje. I chwała im za to, bo dzięki nim Pani Łukasik może poszczycić się, że coś robi poza wynajmowaniem hali na zawody sportowe,

3) Pani MałgorzatJarek Kawkao Łukasik, zamiast marnować czas i wyrzucać drużynę seniorów z treningu (24.07.2015) pod nadzorem Policji, niech Pani ten czas spożytkuje na coś pożytecznego dla miasta i pomyśli o utworzeniu np. sekcji piłki ręcznej, z którą mamy wspaniałe wspomnienia, piłki koszykowej, sekcji lekkiej atletyki, itd. Piłki nożnej w Kole jest wystarczająco dużo.

Mam nadzieję, że Pan Burmistrz całą sprawą zajmie się osobiście i zrobi z tym bałaganem porządek, a Pani Dyrektor jak nie chce pomagać, to niech chociaż nie przeszkadza.

Jest mi bardzo przykro, że na zakończenie mojej przygody z piłką, z Olimpią Koło, moich kolegów, ludzi, którzy brali po 2 tygodnie bezpłatnych urlopów, ażeby wymieniać murawę na płycie głównej, wyrzuca się jak jakiś wandali z miejsca, które jest dla nich drugim domem.

Na koniec przypomnę tylko, że to MOSiR przyszedł na Olimpię, a nie Olimpia na MOSiR, i Olimpia promuje nasze miasto już 95 lat, a MOSiR dopiero około 7 lat.

Dziękuję Panie Michale za współpracę, życząc dużo zdrówka.

20150728_125707

************************************************************************

OD REDAKCJI:

Zaskoczeni informacjami przekazanymi w wywiadzie przez Jarka Kawkę o – delikatnie mówiąc – przykrym incydencie na stadionie w Kole, postanowiliśmy, na ten czas jako jedyni ze wszystkich kolskich mediów (!), zamieścić je u nas oraz dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu.

Trener piłkarzy Olimpii Tomasz Mikusik, który uczestniczył w ostatni piątek, 24 lipca br. w treningu, kiedy to piłkarze w asyście kolskiej Policji zostali wyproszeni z obiektu przez dyrektor Małgorzatę Łukasik, napisał list do Burmistrza Miasta Koła Stanisława Maciaszka w imieniu swoim i zawodników Olimpii, w którym opisuje całe zajście na stadionie oraz prosi o wyjaśnienie zachowania dyrektorki MOSiR-u.

Z dodatkowych informacji, jakie uzyskaliśmy od Jarka Kawki oraz Tomasza Mikusika wynika, że – wbrew pozorom – to nie żadna sprawa „kryminalna”, na co mogłaby wskazywać interwencja Policji. Jak wyjaśnili, chodziło o murawę na stadionie, która 2 tygodnie wcześniej została spryskana środkiem chwastobójczym. Wtedy właśnie, tuż po oprysku, pracownicy MOSiR poinformowali zawodników Olimpii, że przez 2 tygodnie po oprysku trucizną dla ich własnego bezpieczeństwa nie wolno im grać na murawie. I tak się stało.

Jednak – jak twierdzi Tomasz Mikusik – w piątek, 25 lipca br., te wytyczone 2 tygodnie już minęły, dlatego seniorzy Olimpii z nim na czele wyruszyli po południu na trening, przed którym poinformował pracownika MOSiR-u, że wchodzą na murawę, bo termin 2 tygodni już minął, więc mogą wznowić grę. Jednak pracownik MOSiR-u natychmiast zadzwonił do swojej przełożonej, czyli dyr. Małgorzaty Łukasik, która przyjechała na stadion i zażądała, by piłkarze natychmiast zeszli z boiska, a gdy ci nie zgodzili się na to, zadzwoniła na Policję, która przyjechała na stadion i podjęła interwencję.

Aby nie być jednostronni, skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym kolskiej Policji sierż. szt. Krzysztofem Jóźwiakiem, który potwierdził nam, że w piątkowy wieczór doszło do zajścia na stadionie i interwencji Policji na wezwanie dyrektorki MOSiR:

„Informuję, że w dniu 24 lipca 2015 roku około godz. 18:00 policjanci udali się na interwencję na stadion miejski MOSiR w Kole. Na miejscu doszło do nieporozumienia pomiędzy piłkarzami a Panią Dyrektor MOSiR. Pani Dyrektor poinformowała, że w dniu 24-go lipca gra na pycie boiska jest niemożliwa z uwagi na zastosowanie środków chemicznych na murawie boiska. Piłkarze po uzyskaniu takiej informacji udali się na inne boisko. Podczas interwencji policjanci nie stosowali żadnych środków represji”.

Wysłaliśmy też od Redakcji e-maile do dyrektor MOSiR Małgorzaty Łukasik oraz do Burmistrza Miasta Koła Stanisława Maciaszka, z prośbą o ustosunkowanie się do incydentu na kolskim stadionie, który już wywołał spore zamieszanie oraz skonfliktował sportowców z dyrektorką MOSiR.

Wkrótce do sprawy powrócimy jak tylko uzyskamy odpowiedzi na nasze zapytania.

Dla przypomnienia, Małgorzata Łukasik została dyrektorem MOSiR w Kole decyzją i zarządzeniem poprzedniego burmistrza Mieczysława Drożdżewskiego z dnia 1 stycznia 2014 roku, po tym, gdy Drożdżewski przed uruchomieniem nowej pływalni mianował dotychczasową dyrektorkę MOSiR Martę Zakrocką szefową Wydziału ds. Obsługi Krytej Pływalni.

basen w KoleBurmistrz Stanisław Maciaszek już kilkakrotnie publicznie przy różnych okazjach wypowiadał się, że jego zdaniem struktura obsługi sportu w Kole nie jest dobrze zorganizowana i nosi się z zamiarem włączenia Pływalni do MOSiR-u. Ma to przynieść spore oszczędności, bo warto przypomnieć, że kolska pływalnia topi budżet naszego miasta, generując co miesiąc średnio aż 136.000 zł. strat! To ogromna kwota w skali roku, za którą można by zrobić kilka inwestycji miejskich.

Może teraz, dzięki incydentowi na stadionie, nowy włodarz przyjrzy się organizacji sportu w Kole jeszcze dokładniej, bo rodzące się konflikty kadry zarządzającej MOSiR-em z piłkarzami i działaczami sportowymi nie wróżą nic dobrego na przyszłość kolskiemu sportowi, który Burmistrzowi chyba nie jest obojętny, skoro osobiście pojawia się nieraz na meczach kolskiej Olimpii.

A co o całej sprawie sądzą nasi Czytelnicy???
Prosimy o Wasze komentarze.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Pytanie do redaktora
Pytanie do redaktora
6 lat temu

Tak więc czekam z niecierpliwością na opublikowanie stanowiska Pani dyrektor MOSiR 🙂

Pytanie do redaktora
Pytanie do redaktora
6 lat temu

Panie redaktorze, mam nadzieję, że opublikuje Pan oświadczenie Pani dyrektor MOSiR-u?
Przecież to obiektywny portal, prawda?

racja?
racja?
6 lat temu

Pieski szczekaja, a karawana jedzie dalej. I tak wygra PiS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

xxx
xxx
6 lat temu

Jak zwykle w komentarzach wzajemne oskarzanie i opluwanie sie i wyciaganie jakis starych brudów.Moze jeszcze napiszecie źe ktos miał dziadka w Wermahcie? Masakra.

zygi
zygi
6 lat temu

Mozecie sobie pluc do woli a ja i tak uwazam ze takie sytuacje nie powinny miec miejsca.Policje wzywa sie na bandziorow a w takich sytuacjach sie rozmawia i wyjasnia.
Zwyczajnie zal ze takie cos dzieje sie w naszym miescie.

Kolanin
Kolanin
6 lat temu

Tylko Zarząd Olimpii całe 2 poprzednie kadencje w jedną trąbkę dmuchał a teraz wiesza psy na poprzedniku.

Niech Pan Kawka ustosunkuje się do wysokich opłat członkowskich dla nowych osób którzy chcą zostać członkami, wpisowe bodaj 500 zł

Jak Olimpia robi złe rzeczy to dobrze, ale jak jej się źle dzieje to lamenty i płacze na całe miasto.

sasdads
sasdads
6 lat temu

Już się zaczęła walka o stołek i o przejęcie stadionu.
Poprzedni burmistrz nie była taki głupi, a obecny….
No cóż był na jakiś meczach Olimpii i zapenwiał o wsparciu.. tak wiec myślę, ze Pani Dyrektor powinna się już pakowac…

sasdads
sasdads
6 lat temu

Olimpia wysysa z budz miasta ogromne pieniądze i ciągle ma żądania. Niech będę wyniki sportowe.
Chrapkę mają i na stadion przejąć i na funkcje.
Niech najpierw grają dobrze.

Czemu inni nie dostają takich pieniędzy??
Jeśli administrator obiektu prosi o opuszczenie a oni czują się jak by to było ich i nie chcą to jakie miała wyjście???
Zniszczyć murawę??

Kolanin
Kolanin
6 lat temu

Ludzie Olimpia to nie cały sport w Kole, dostają najwięcej a mają najmniejsze osiągniecia, najwiecej pretensji itp

Zobaczcie jakie ma wyniki MLUKS Trhiatlon, Maratończyk Koło, czy trenerzy i zarząd tych klubów miał kiedykolwiek jakies zatargi z zarządzającymi obiektami sportowymi w Kole ???

Chodziły słuchy Pan Jarosław już kiedyś starał się o funkcję Dyrektora MOSIRu, jak widać plany chyba powróciły.

Kawka zna sie na piłce, na grze ale nie na zarządzaniu obiektem sportowym , dobry sportowiec nie bedzie dobrym MENADŻEREM !

Cała sytuacja moim zdaniem jest właśnie rozdmuchana bo zaczyna się walka o stanowiska.

Do redakcji : Pani Łukasik nie jest Dyrektorem MOSIR Koło , jest tylko p.o Dyrektora , proszę to sprawdzić i skorygować.

L jak Lucy
L jak Lucy
6 lat temu

Dyrektorem powinien być człowiek znający się na sporcie np. Kawka, Lenartowicz, Pietrzak, Bret i inni.
Co taka dziewczyna może wiedzieć o sporcie? Nic.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

zapraszamy sportowców na boisko przy ul Dąbrowskiego tu Was nikt nie wyrzuci

exsportowiec
exsportowiec
6 lat temu

To miasto ma bardzo duze tradycje sportowe od przynajmniej kilkudziesieciu lat i to jest jedno z bogactw Kola który powinien byc pielegnowany i rozwijany przez każda wladze jakakolwiek jest czy ona jest czerwona,zielona ,czarna czy jakas tam inna.Problem uwazam zrobil sie jak polityka zaczeła mieszac sie tu do sportu i zaczeli nim rzadzic ludzie nieznajacy realiów i bez pojecia o prawdziwym sporcie.Naczytali sie na studiach ksiażek i mysleli że to wystarczy ale nie. Sportem w Kole powinni kierowac wlasnie tacy ludzie jak Jarek Kawka mlodzi energiczni dzialacze sportowi majacy pelna głowe pomyslów i kochajacy sport co znaja sport jak to sie mówi od podszewki ,ludzie co czuja to i maja to we krwi.Pozdrowienia dla wsztsykich sportowcow i fanów sportu w Kole.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

Policje wzywac na sportowców? Nieźle!!!!!!!! he he

qerfef
qerfef
6 lat temu

Co mnie to jak nie mam co dzieciom dac jesc a na mieszkanie od miasta czekam bez skutecznie kikla lat to sa prawdziwe problemy ludzi w tym miescie a te kluca sie ze soba jak pawiany w buszu niewiadomo oco takie bicie piany o nic.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

a gdzie byli rodzice???????????????????????????? ?????

zygi
zygi
6 lat temu

Do czego to dochodzi w tym naszym biednym miescie…

Krystyna
Krystyna
6 lat temu

Ręce opadają jak czyta się o takich sytuacjach.Przecież MOSIR powinien pomagać sportowcom,a nie szkodzić i represjonować ich.Takie zajscie wogóle nie powinno mieć nigdy miejsca i zastanawiam się do czego to prowadzi i na co ta Pani liczyła dzwoniąc na komendę policji.To wygląda na jakieś dziwne małomiasteczkowe kłótnie tak naprawde o nic,strach sie bać.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

Niezly cyrk sie robi.Taka kłotnia w rodzinie sportowej czy jakas polityka w tym jest???

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526