Radni zdjęli z obrad projekt burmistrza o sprzedaży mieszkań komunalnych z dużymi zniżkami dla najemców

Autor: kurier-kolski.pl | 27.05.2015

sesja 3Długa, męcząca i momentami nawet burzliwa była wtorkowa sesja Rady Miejskiej w Kole. Nie obyło się niestety bez niespodzianek. Radni już na początku spotkania zdjęli z porządku obrad projekt burmistrza Maciaszka umożliwiający lokatorom mieszkań komunalnych ich wykup z bardzo dużymi zniżkami. Potem jednak przyjęli jednogłośnie uchwałę burmistrza umożliwiającą włączenie 13 ha gruntów w Kole do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wyglądało to tak jakby burmistrza Maciaszka na przemian raz traktowali „z buta”, a drugim razem „głaskali po głowie”. Czyżby chcieli pokazać kto tak naprawdę rządzi miastem?

 

A wszystko zaczęło się od uchwały w sprawie warunków udzielania bonifikat i wysokości stawek procentowych przy sprzedaży lokali mieszkalnych stanowiących własność Gminy Miejskiej Koło na rzecz najemców tych lokali. Pierwotnie burmistrz Stanisław Maciaszek chciał, by wszystkie mieszkalne lokale komunalne ich najemcy mogli nabyć za 1% ich wartości, ale radni nie zgodzili się na to i sprawa odwlekała się w czasie. Były też pewne protesty tych, którzy wcześniej kupili swoje mieszkania komunalne bez tak wysokich preferencji, ale równocześnie były też protesty innych grup lokatorów, którzy mieli pretensje do radnych, że ci blokują dobre dla mieszkańców miasta inicjatywy burmistrza.

W komisjach radni wypracowali więc w międzyczasie pewien konsensus, który zakładał, że za 1% będą sprzedawane nie wszystkie mieszkania, jak proponował burmistrz, ale tylko mieszkania na kolskiej Starówce wybudowane do roku 1999, a młodsze bez żadnej zniżki. Poza tym w pozostałej części miasta stare lokale w budynkach wybudowanych przed 1949 rokiem także można byłoby nabyć za 1% ich wartości, mieszkania oddane w latach 1950-60 – za 10% ich wartości (90% bonifikaty), mieszkania w budynkach z lat 1961-80 – za 20% ich wartości (80% bonifikaty), lata 1981-90 – za 30% ich wartości (70% bonifikaty), a mieszkania młodsze bez żadnych zniżek.

IMG_21791

I taki właśnie projekt uchwały, z takimi propozycjami, miał być rozpatrywany na tej sesji Rady. Jednak już na samym początku sesji radny Mariusz Budny w imieniu Komisji, której przewodniczy, a więc Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, zgłosił wniosek o zdjęcie tej uchwały z porządku obrad, a większość radnych w głosowaniu poparła jego wniosek. Stało się tak mimo wcześniejszych uzgodnień między radnymi oraz mimo zdziwienia burmistrza Maciaszka, który prosił o wyjaśnienie tej decyzji i protestował.

KONCERT ŻYCZEŃ?

Kolejny punkt porządku obrad „interpelacje i zapytania” do burmistrza, co niektórzy siedzący na sali mieszkańcy określili w sposób nieco uszczypliwy mianem „koncertu życzeń” w wykonaniu kolskich radnych. Sporo ponad godzinę większość radnych wymieniała wyjątkowo długą listę swoich oczekiwań wobec burmistrza, wnioskowali o różnego typu inwestycje i zakupy. Niemal wszyscy żądali od włodarza budowy w swoich okręgach wyborczych dróg, chodników, oświetlenia, stawiania ławek, placów zabaw oraz poprawy bezpieczeństwa. Kilku radnych domagało się nawet budowy na terenie miasta toalet, w tym takich supernowoczesnych, samoczyszczących się, które kosztują każda po 50.000 zł. Radny, który polecał tę nowość twierdził, że takie toalety są już w Poznaniu i Gdańsku. Więc czemu nie miałoby ich być w Kole? Dwoje radnych wnioskowało nawet o zakup przez miasto i ustawienie na niektórych ulicach Koła fotoradarów, ale czy taki coraz większy „kaganiec” naprawdę uderzałby jedynie w kierowców spoza Koła czy także w tym mieszkających w Kole?

Ogólnie większość radnych zachowywała się tak jakby zapomniała, że miasto odziedziczyło po poprzedniej kadencji samorządu i po poprzednim burmistrzu kilkadziesiąt milionów długów, które będziemy spłacać przez najbliższe 25 lat!

Co więcej, zwracanie się przez radnych do samego burmistrza z każdym najdrobniejszym pytaniem i problemem na sesji Rady Miejskiej jest o tyle dziwne i zastanawiające, że przecież każdy z nich nie musiałby z tym czekać do sesji, gdyż wystarczy złapać za telefon i zadzwonić lub pójść osobiście do Urzędu Miasta, gdzie w niemal każdej sprawie na pewno bez problemu pomogą im urzędnicy z poszczególnych wydziałów, na czele z Sekretarz Miasta.

sesja 2

RADNI JEDNOGŁOŚNIE „ZA” PRZYŁĄCZENIEM 13 HA DO SPECJALNEJ STREFY EKONOMICZNEJ

Tak jak wcześniej radni niezbyt przychylnie podeszli do inicjatyw włodarza, tak już jeśli chodzi o sprawę przyłączenia 13 ha inwestycyjnych przy ul. Klonowej w Kole całkowicie zmienili swoje podejście. Ten pomysł burmistrza w głosowaniu radni zaakceptowali jednogłośnie!

Jednak to dopiero pierwszy krok, bo to jedynie wyrażenie przez radnych zgody na objęcie tego terenu statusem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Potrzeba jeszcze akceptacji Wojewody, a następnie zgody na szczeblu ministerialnym w Warszawie, a nie wiadomo czy taką otrzymamy.

TRUDNE ZMIANY W BUDŻECIE MIASTA

Wydawało się, że zmiany w budżecie miasta nie nastręczą problemów, ale to złudne, bo na ostatniej sesji radni długo nie mogli dojść do porozumienia w tym temacie.  W międzyczasie Przewodniczący Rady trzykrotnie ogłaszał przerwę w obradach, by radni mogli przeprowadzić konsultacje w swoich klubach. W końcu wszyscy doszli do porozumienia i z pewnymi tylko zmianami decyzję podjęto. Wśród nowych wydatków warto wymienić 50.000 zł, które zostały z budżetu miasta przeznaczone na kontynuację kosztownych prac konserwatorskich w kolskim kościele i klasztorze OO. Bernardynów. Także na wniosek burmistrza Maciaszka radni wyrazili zgodę na zakupy umożliwiające lepsze utrzymanie porządku i czystości w mieście oraz ukwiecenie jego ulic.

sesja 1

PÓŹNIEJ ZROBIŁO SIĘ BARDZIEJ UGODOWO

W punkcie „wolne głosy i wnioski” rozwinęła się dłuższa dyskusja, podczas której nieco opadły wcześniejsze emocje. Ogólnie można podsumować ją, że radni nieco się pokajali, że nie chcą być złośliwi w stosunku do burmistrza, że nie to jest ich intencją, ale problem stanowi fakt, że zbyt późno lub wcale nie docierają do nich pewne informacje. Odpowiadając na to burmistrz Stanisław Maciaszek przeprosił radnych i przyznał, że rzeczywiście takie sytuacje mogły mieć miejsce. Obiecał, że w przyszłości to już się nie powtórzy.

Tekst i foto.: Mariusz KOZAJDA

 

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Krystyna
Krystyna
6 lat temu

Rece opadają.

kolanin z wyspy
kolanin z wyspy
6 lat temu

Chce mieć swoje mieszkanie i dbać o nie tak jak powinienem a nie prosic sie ktbs o kazdy drobiazg niemal na kolanach.Panstwo radni macie dbac o mój interes a nie prowadzic jakies polityczne rozgrywki z burmistrzem.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

Cos ci radni podpadaja nam tymi swoimi decyzjami

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526