Przed wyborami prezydenckimi: siła i skuteczność demokracji

Autor: kurier-kolski.pl | 08.04.2015

wybory„Społeczeństwo demokratyczne ma trzy wymiary: demokratyczny ustrój państwowy i system prawny; podmiotowość obywatelską; demokratyczną kulturę polityczną obywateli. Są one ze sobą związane i nawzajem się warunkują, ale każdy z nich ma swoją odrębność, kształtując się pod wpływem innych czynników i inaczej się przejawia”. Zachęcamy do zapoznania się z felietonem naszego współpracownika, znanego kolanina. Tekst powstał w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

 

Ustrój demokracji parlamentarnej to największe polityczne osiągnięcie Polski ostatnich lat. Władza państwowa wybierana w wolnych wyborach, czyli legitymizowana przez społeczeństwo, suwerennie stanowi prawa oraz sprawuje rządy w kraju. Obywatele w kolejnych wyborach weryfikują rządzących. Mogą im odebrać swój mandat, jeśli uznają, że rządy są źle sprawowane i wybrać nową ekipę rządową, wywodzącą się z innych sił politycznych. Nic lepszego dotychczas nie wymyślono. Przyjęto zasadę podziału i równowagi władzy: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. To znana reguła Monteskiusza, na której budowano demokratyczne ustroje wielu państw. Sprzyja sprawności władzy, stanowi też warunek zachowania wolności obywatelskich i przeciwdziałania nadużywaniu władzy. Optymalnym rozwiązaniem jest demokratyczne państwo prawne, czyli państwo, w którym wszystkie organy publiczne działają na podstawie i w granicach prawa. Zaś ludzie nie boją się władzy i mają pewność, że są przez nią sprawiedliwie i równo traktowani. Respektowane są prawa człowieka i ograniczana jest do minimum ingerencja państwa w sferę wolności osobistych obywateli. Egzekwowaniem prawa zajmują się niezawisłe sądy, a na straży legalności działań najwyższych organów władzy stoi Trybunał Konstytucyjny. Jest w pełni respektowana zasada demokratycznych swobód obywateli. Obywatele mają prawo publicznie wyrażać swoje poglądy, zrzeszać się w dowolne organizacje, składać petycje, wnioski i skargi, uczestniczyć w zgromadzeniach i manifestacjach. Funkcjonuje wolna prasa, stanowiąca ważny instrument kontroli społecznej i przedstawiania opinii publicznej. Do rangi ustrojowej podniesiona jest samorządność, zwłaszcza terytorialna, prowadząca do decentralizacji władzy, ograniczająca z korzyścią dla obywateli kompetencje administracji państwowej, otwierająca pole dla inicjatyw obywatelskich.

W pluralistycznym społeczeństwie wyniki wolnych wyborów satysfakcjonują część wyborców i część kandydatów. Miarą demokratycznej dojrzałości jest umiejętność pogodzenia się z własną przegraną, podporządkowania się niekorzystnemu dla siebie werdyktowi wyborczemu i szukania satysfakcji w pracy politycznej na rzecz następnych wyborów. Z kolei większość zdobywająca władzę musi respektować prawa wszystkich, również tych, co przegrali, tworząc im szansę wpływu na funkcjonowanie państwa. Nie jest to łatwe, ale trzeba się tego uczyć umacniając demokrację. Miarą demokracji jest poszanowanie praw mniejszości. Zbyt słaba jest u nas demokratyczna formuła opozycyjności. Zamiast wytykać wady rządzącym i wpływać na korektę ich polityki, częściej dąży się do ich całkowitego pognębienia. Walka polityczna w Polsce bardziej przypomina starcie przeciwników o stawkę „kto kogo“ niż współzawodnictwo sił politycznych, różniących się programami, ale złączonych troską o wspólne dobro. Sprawą najważniejszą jest poszanowanie porządku konstytucyjnego. Zdeptanie konstytucji to drastyczne przekroczenie bariery praworządności i wejście na drogę awanturnictwa. Jednak nawet najbardziej precyzyjne przepisy prawa zawsze zostawiają pewien margines interpretacji. Tak więc poszanowanie porządku konstytucyjnego to przede wszystkim sprawa kultury politycznej i moralności polityków.

Nie ma demokracji bez podmiotowości obywateli. Podmiotowość obywatelska to nasz wpływ na przebieg spraw publicznych. Zaczyna się ona od praw wyborczych, które dają możliwość uczestniczenia w formowaniu struktur władzy i pośrednio wpływają na ich funkcjonowanie. Wskaźniki frekwencji wyborczej bywają stosunkowo niskie. Absencja wyborcza jest powodowana przede wszystkim niewiarą w znaczenie aktu wyborczego, w jego polityczną efektywność. Wielu ludzi uważa, że wybory to głównie wyścig do stanowisk, a nie walka o kształt polityki państwa i jego przyszłość a deklaracje przedwyborcze są raczej mydleniem oczu niż poważnymi zobowiązaniami. Bardziej czytelne są pod tym względem formy demokracji bezpośredniej jak np.referendum. Obywatel sam osobiście opowiada się za jakimś konkretnym rozwiązaniem, a nie za kimś, kto będzie – lub nie- realizował jego dążenia. To nie tylko dobry sposób na rozwiązywanie spraw szczególnie kontrowersyjnych, ale także szkoła podmiotowości obywatelskiej. Społeczeństwo obywatelskie potrzebuje solidarności. Dwa jej obszary są najważniejsze. Pierwszym jest uzgadnianie zróżnicowanych interesów i dążeń różnych grup i środowisk społecznych. Miarą dojrzałości społeczeństwa jest zdolność kojarzenia grupowych czy środowiskowych potrzeb i dążeń z interesami ogólnospołecznymi. Drugim obszarem społecznej solidarności jest zapewnienie wszystkim co najmniej minimum warunków życiowego startu, zwłaszcza tym, którzy nie są w stanie własnymi siłami zapewnić sobie warunków egzystencji. Wszelkie reformy polityki socjalnej powinny respektować te elementarne wymogi społecznej wrażliwości, ludzkiej solidarności. Bez nich nie można mówić o podmiotowości obywateli w państwie i społeczeństwie. Dla społeczeństwa obywatelskiego zasadnicze znaczenie ma samorządność. Umiejscawia ona obywateli w centrum spraw publicznych. Samorządność to skuteczne rozwiązywanie lokalnych problemów i racjonalne gospodarowanie publicznymi pieniędzmi. Jest to również sposób na umacnianie podmiotowej roli obywateli, rozwijanie poczucia współodpowiedzialności za dobro wspólne i świadomości współuczestnictwa w jego tworzeniu. Nieco inaczej przedstawia się samorządność pracownicza. Związki zawodowe są ważnym elementem demokratycznych struktur społeczeństwa, gdy bronią praw pracowniczych, nie podważając przy tym ekonomicznej kondycji zakładów pracy i licząc się z możliwościami budżetu państwa. Jest tu również konieczne wyraźne rozgraniczenie działalności związkowej od politycznej. Przy rozwiniętej samorządności, obywatel wchodzi w różne stosunki z administracją państwową. Podmiotowość oznacza tu bezwzględne poszanowanie swobód i praw obywatela, rygorystyczne przestrzeganie prawa i obowiązków nałożonych na aparat państwa. Podmiotową pozycję zajmuje obywatel rzetelnie i sprawiedliwie traktowany przez państwo, posiadający wpływ na decyzje podejmowane przez organy władzy państwowej. Urzędnicy powinni służyć obywatelom, strzegąc porządku prawnego i egzekwując powinności ludzi wobec państwa; muszą wychodzić naprzeciw potrzebom, pomagać w załatwianiu życiowych problemów. Demokratyczne stosunki między obywatelami a aparatem państwowym może zapewnić tylko kompetentna kadra urzędnicza o ustabilizowanej sytuacji zawodowej.

Rozwój demokracji uzależniony jest od kultury politycznej społeczeństwa. Czyli od tego, w jakiej mierze my wszyscy akceptujemy demokratyczną organizację państwa i potrafimy postępować zgodnie z jej wymogami, na ile jesteśmy aktywni w kształtowaniu własnych losów i losów kraju, ile jest w nas zgody na humanistyczne zasady współżycia i tolerancji. Pokojowy przebieg polskiej rewolucji, który nie pozostał bez wpływu na charakter przemian zachodzących w innych krajach, był nie tylko wynikiem mądrości jego inicjatorów, ale także rezultatem nastrojów i preferencji społecznych. Polacy na ogół niechętnie odnoszą się do przejawów zacietrzewienia i agresji w walce politycznej. Nie akceptują tych, którzy chcą zbić kapitał polityczny na sianiu nienawiści, gdyż żadna frustracja nie usprawiedliwia agresji ani nienawiści. Cenimy wolność, ale nie zawsze potrafimy z niej korzystać w sposób odpowiedzialny, zgodnie z interesem ogółu. Trzeba myśleć o kształtowaniu takich warunków bytu społecznego, które sprzyjają kształtowaniu światłych poglądów politycznych i nie stanowią pożywki dla populizmu, nienawiści, ksenofobii i rewanżyzmu. Reformom towarzyszą ujemne zjawiska, dotkliwie odczuwane przez tysiące ludzi. Ma to przełożenie na stan świadomości politycznej społeczeństwa. Istnieje związek między kosztami reform a zachowaniem politycznym obywateli. Zmniejszając te koszty, dbając o ich właściwe rozłożenie, umacniamy demokratyczną orientację polskiego społeczeństwa. Im mniej jest u ludzi frustracji i niepokojów, tym łatwiej przyswajalne są normy demokratyzmu. Demokracja nie jest czymś w rodzaju prezentu danego raz na zawsze dlatego należy zakorzeniać ją w Polsce na tyle mocno aby niemożliwe stawało się naruszanie jej podstaw.

A.W.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

co to za demokracja skoro już wybranego prezydenta nie można odwołać nawet gdy okaże się kompletną klapą?

daleko
daleko
6 lat temu

Do Krystyna:
Inicjały to nie podpis.. pomyśl trochę.
Skąd po inicjałach ktoś ma wiedzieć, kto jest autorem?

Krystyna
Krystyna
6 lat temu

To nie anonim. Zobacz na inicjaly i domysl sie skoro taki rzekomo madry jestes i krytykujesz tak nieładnie innych.

abcd
abcd
6 lat temu

Tak czy inaczej – w Polsce daleko do demokracji. Na szczęście w drugiej turze wyborów prezydenckich zanosi się na zwycięstwo kogoś nowego. Oby to był początek zmiany władzy w naszym kraju!

ccc
ccc
6 lat temu

Co to za wypociny na poziomie I roku studiów z politologii?
Anonim? Jeśli pisze to chciałbym wiedzieć kto to napisał. Felieton-Anonim???

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526