„Nie uprawiam żadnej korupcji. Lubię jasne, klarowne sytuacje”. Burmistrz Maciaszek spotkał się z mieszkańcami Koła [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 30.01.2015

20150130_170809Piątkowe, drugie już spotkanie burmistrza Stanisława Maciaszka z mieszkańcami Koła zgromadziło blisko 150 osób, które chciały poznać nowego włodarza i porozmawiać z nim o problemach miasta. Sala gimnastyczna w Szkole Podstawowej nr 3 była pełna. Dyskusję zdominowały tematy związane z KTBS i mieszkaniami komunalnymi oraz ze Strażą Miejską.

 

Spotkanie trwało prawie 2 godziny i przebiegło w spokojnej i miłej atmosferze. Wziął w nim też udział zastępca burmistrza Jan Zieliński oraz niektórzy radni kolscy – obecni i byli (ci drudzy tym razem nie zabierali głosu). Dyskusję zdominowały problemy i pytania związane z KTBS-em oraz ze Strażą Miejską.

20150130_170715

Mieszkańcy kilkakrotnie dziękowali nowemu burmistrzowi, że chce z nimi spotkać się, rozmawiać i poznawać ich problemy. Jak podkreślali, poprzedni burmistrz nie spotykał się z mieszkańcami w ten sposób, a nawet jeśli poszło się do niego indywidualnie, spotkanie trwało bardzo krótko i nie satysfakcjonowało ludzi, bo najczęściej nie rozwiązywało ich problemów.

TU POD SPODEM ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA NA FILMIE OBSZERNYCH WAŻNIEJSZYCH FRAGMENTÓW SPOTKANIA MIESZKAŃCÓW Z BURMISTRZEM MIASTA KOŁA PANEM STANISŁAWEM MACIASZKIEM:

**************************************************************************************

20150130_171400

20150130_171238

20150130_171007

Najwięcej pytań dotyczyło mieszkań komunalnych oraz Kolskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (KTBS). Zabierający głos w tej sprawie skarżyli się na obecną prezes KTBS oraz już byłego prezesa, na Radę Nadzorczą, a przede wszystkim na różnego rodzaju problemy z komunalką, szczególnie z rozliczeniami finansowymi i płatnościami. Narzekali na KTBS także członkowie wspólnot mieszkaniowych, którzy mieszkają w budynkach komunalnych.

– Pan burmistrz chyba poniekąd zna sprawę KTBS-u – mówiła jedna z mieszkanek zasobów komunalnych – Objął pan władzę, więc KTBS podlega panu. W KTBS pracują tak „wspaniali” ludzie, że w księgowości są „dobra nasze”, „dobra wasze”i „dobra niczyje”. Nie wiem jak może ktoś dopuszczać do takiego czegoś. Potem kobieta mówiła o Radzie Nadzorczej KTBS oraz o opłatach w blokach komunalnych za centralne ogrzewanie, które „raz się zmniejszają, raz się zwiększają – w zależności od potrzeb KTBS-u” – dodała, za co otrzymała od zebranych oklaski.

Burmistrz Stanisław Maciaszek odpowiedział, że 2 tygodnie temu odwołał starą Radę Nadzorczą KTBS i powołał nową. – Rozpocząłem proces naprawczy KTBS-u i jego reorganizacji. Ale nie od razu Kraków zbudowano. Dajmy tym ludziom 2-3 miesiące i zobaczymy jak KTBS będzie funkcjonował, Ja rozumiem pani rozżalenie, bo przychodzą do mnie mieszkańcy w sprawie tych dodatkowych opłat. Ja rozumiem. Ale w tej chwili spotykam się z panią prezes i będziemy te kwestie wyjaśniać. Wychodzę szerokim wachlarzem tu do państwa. Narzuciłem sobie, żebym był na każdym jednym spotkaniu wspólnoty mieszkaniowej i będziemy na te tematy rozmawiać. Mogę przyrzec, że na pewno nie będziemy tu „zasypywać gruszek w popiele”, ale będziemy rozmawiać szczegółowo w każdej takiej sytuacji jeśli chodzi o sprawy finansowe.

20150130_171959

20150130_173907

Kolejna mieszkanka jednego z lokali komunalnych podała burmistrzowi przykłady dużych rozbieżności w naliczeniu przez KTBS wysokości opłat w poszczególnych blokach za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę. Powiedziała, że walczy z tą sprawą już od 2011 roku. – Skąd te różnice w cenach skoro jest jeden cieplik? – pytała.

– Jeśli chodzi o ten nieszczęsny KTBS, to ta spółka też spędza mi sen z powiek – powiedział burmistrz – Wdrożyłem proces naprawczy , zarządziłem audyt (kontrolę) finansowy w tej firmie. Za 2 tygodnie audyt dobiegnie końca, a wtedy podejmę odpowiednie kroki. Co do stawek za c.o i ciepłą wodę, to ja ich nie ustalałem. O nieprawidłowościach w funkcjonowaniu KTBS dowiaduję się codziennie, ale proszę mnie zrozumieć i dać mi pół roku czasu, a te sprawy, które dotyczą poprzednich lat, będą wyeliminowane. Od razu nie jestem w stanie pewnych spraw uregulować.

20150130_174012

Pani Agnieszka (na zdjęciu wyżej) zabrała głos w imieniu młodych ludzi z Koła, którzy ledwo wiążą koniec z końcem mimo, że starają się jak mogą, ale nie mają tak zwanych „pleców”. Jak twierdziła, w poprzednich latach tacy ludzie byli na marginesie życia w Kole i nikt się z nimi nie liczył. Jej zdaniem w poprzednich latach w Kole miejsce miała korupcja i kumoterstwo. Od zebranych kobieta dostała duże oklaski.

– Czy jest w ogóle jakaś szansa, że w tym małym mieście pełnym popleczników, pełnym korupcji, bo taka jest prawda, jest szansa dostać pracę? – pytała. Przytoczyła przykład, gdy niedawno jako bezrobotna starała się o pracę w nowo otwartej kolskiej pływalni miejskiej. Nie dostała jej, mimo, że nie szczędzono jej przy rekrutacji komplementów, a – jak twierdzi – otrzymały ją np. dwie inne kobiety, które w tym czasie nie były bezrobotne, bo miały pracę w innych firmach w Kole.

– Jaka jest dla nas, młodych, szansa, żebyśmy zostali w tym cholernym mieście, że tak się brzydko wyrażę??? – grzmiała rozżalona pani Agnieszka – W tym miesiącu wyszło mi (za wynajem mieszkania od osoby prywatnej) z rachunkami około 1.300 zł. Dlaczego ja mam komuś bogatemu dawać się dorabiać, ludziom, którzy mi wynajmują, jeśli mogłabym realnie płacić za mieszkanie komunalne, ale nie mieszkania komunalne daje się alkoholikom i im się notorycznie remontuje. – niemal krzyczała – Doskonale wiem, że za moimi rodzicami, na ul. Zawadzkiego, jeden z alkoholików otrzymywał trzykrotnie mieszkanie odremontowane, a ja, młoda osoba z dziećmi, płacę kolosalnie wielkie pieniądze prywatnie. To jest po prostu dla mnie nierealne zamieszkiwanie dalej tu w tym mieście. Ręce opadają! Po jest kpina po prostu. Ja mogę zapłacić miastu 500 zł. plus rachunki, a nie wzbogacać bez sensu już bogatych ludzi.

– Gdy zostałem burmistrzem Koła 8 grudnia nie mam jakichkolwiek niecnych zamiarów w aspekcie przyjmowania znajomków, kolegów, koleżanek do pracy. Zwolniłem sekretarkę i przyjąłem sekretarkę. I to ze względów osobistych, bo ja chcę otoczyć się swoimi ludźmi i mieć wokół siebie normalnego człowieka, a nie osobę, która będzie podsłuchiwała moje rozmowy jak rozmawiam przez telefon – powiedział burmistrz Maciaszek, za co otrzymał od zebranych gromkie brawa – Ja nie uprawiam żadnej korupcji – ciągnął dalej – Wszędzie podkreślam, że lubię jasne, klarowne sytuacje. Podjąłem walkę o odzyskanie mieszkań komunalnych od tych ludzi w Kole, którzy mają po 2-3 mieszkania. Cztery osoby już otrzymały pisma nakazujące opuszczenie tych mieszkań w starej części miasta. Jeśli ich nie opuszczą, wdrożę w aspekcie prawnym eksmisję tych rodzin.

20150130_174358

IMG_6102

IMG_6105

IMG_6107

IMG_6109

Wiele głosów krytycznych było skierowanych do Straży Miejskiej. Mieszkańcy narzekali na brak patroli pieszych, na opieszałość strażników oraz na to, że zajmują się tylko kasowaniem mandatów, a nie ma ich tam, gdzie mieszkańcy by ich potrzebowali. Wiele osób twierdziło, że Straż jest w Kole zbędna i należy ją zlikwidować, ale byli też i tacy, którzy bronili strażników twierdząc, że skoro mieszkańcy mają aż tyle potrzeb i żądań, to znaczy, że Straż Miejska jest jednak potrzebna, a głosy o jej likwidację są niezrozumiałe i sprzeczne. Sam burmistrz Maciaszek powiedział, że bacznie przygląda się działaniom strażników miejskich i gdy objął stanowisko wydał im nowe polecenia, aby patrole były częstsze i w miejscach, gdzie życzą sobie tego mieszkańcy. Potwierdził, że nie rezygnuje z zamiaru likwidacji Straży, jednak na razie ocenia na ile formacja ta jest faktycznie przydatna w mieście.

IMG_6112

Między innymi głos zabrał także pan Piotr (na zdjęciu wyżej), młody przedsiębiorca z Koła, właściciel jednej z kolskich kawiarni. – Panie burmistrzu, chciałbym podziękować, bo dla nas jest bardzo dużym zaskoczeniem, że pan chce tak często komunikować się z nami, gdyż wcześniejszy włodarz z nikim się nie komunikował i nie miał uszu, żeby kogokolwiek słyszeć – zażartował, a jego słowa wywołały burzę oklasków – 25 lat prowadzę działalność jako mikro-przedsiębiorca. Wszyscy młodzi, co byli bardziej mobilni, już są za granicą, a dla mikro-przedsiębiorców prowadzenie działalności graniczy z cudem, bo koszty są kosmiczne. I wcześniejszy włodarz nikomu w tej kwestii nie pomagał. Dziękuję, że pan robi takie spotkania, gdzie pozwala nam pan ze sobą zamienić parę słów (…). Mam tu bardzo duże pokłony w stosunku do pana, że w ogóle pan wysłuchuje ludzi (…) I bardzo współczuję panu, że taką sytuację przejął pan po burmistrzu Drożdżewskim i życzę panu dużo zdrowia, żeby się tylko pan nie wykończył tą intensywnością pracy jaką sam nałożył na siebie – zakończył myśl przedsiębiorca, a zebrani na sali ponownie poparli jego słowa oklaskami.

IMG_6119

IMG_6127

Pan Piotr jeszcze raz, pod koniec spotkania, zabrał głos w sprawie tematów, które przez 3 lata bez powodzenia próbował załatwić w Urzędzie: – Pan burmistrz Drożdżewski na wizytę (u siebie) w Urzędzie dla interesanta przeznaczał do 2 minut tak, że jak wchodziłem jedną nogą, to myślałem czy już nie czas, żeby wyjść. Dlatego bardzo się cieszę, że zmienił pan już jakość usług urzędniczych, bo w tej chwili widać wielkie ożywienie w Urzędzie. Wydaje się, że ludzie pewnie boją się o swoją pracę, ale przynajmniej mówią do interesantów „dzień dobry”, „do widzenia”, itp. To jest bardzo miłe i budujące. Dlatego chyba nie będę stąd emigrował. Dał mi pan tę siłę i nadzieję, że można na tym naszym rynku funkcjonować – stwierdził przedsiębiorca, a sala znów zareagowała oklaskami.

IMG_6132

IMG_6129

Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
xxx
xxx
6 lat temu

Pani Agnieszka najlepiej by zrobiła gdyby się z Koła wyprowadziła…

R.P.
R.P.
6 lat temu

Pan Piotr to przyszedł pudrować i lukrować, mikro przedsiębiorca a nie ma żadnych problemów po za tym, że stary burmistrz nie chciał z nim rozmawiać? Czy on podał co go boli czy poszedł tam miodem okrasić to spotkanie? Każdy z przedsiębiorców ma sporo problemów z instytucjami państwowymi lecz burmistrz nie jest w stanie ich rozwiązać. Jedyną ważną rzecz, którą powinni zrobić to uwolnić domenę regionalną kolo.pl. Firma z Koła mogłaby mieć domenę z Koła, no ale po co? Naciska się wniosek, że pan Piotr liczy na zlecenia od burmistrza po za kolejnością… oj nie ładnie panie Piotrze 🙂

Kolanka
Kolanka
6 lat temu

Pan zastepca bzdury gada o garażach.Starych blach nie da sie przeniesc bo juz sie ich nie złoży w kupe.A kto bedzie placił za przestawianie oraz za nowe fundamenty betonowe?

popieram
popieram
6 lat temu

Nowy burmistrz na raziedobrze mówi ale zobaczymy jak skutecznie bedzie działał.Trzeba dac mu przynajmniej rok czasu i bedziemy cos oceniać.

ZIUTA
ZIUTA
6 lat temu

Maciaszek to burmistrz jakiego Koło potrzebuje

tenon
tenon
6 lat temu

nic się nie zmieniło w temacie tych super strażników, tylką są widoczni na parkingach żeby pisać mandaty

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526