Kolejne sprzęty medyczne z Niemiec dotarły do nas – tym razem do Kłodawy

Autor: kurier-kolski.pl | 23.01.2015

10934376_797263370346247_1604996550_nPo zrealizowanym drugim transporcie łóżek i innego sprzętu oraz wyposażenia dla Szpitala Powiatowego w Kole, o czym niedawno pisaliśmy, okazało się że na terenie starego gmachu kliniki Helios w Northeim (Niemcy) znajduje się jeszcze kilkadziesiąt łóżek pielęgnacyjnych w doskonałym stanie, które można pozyskać dla chorych obłożnie osób potrzebujących opieki w powiecie kolskim.

 

Inicjator transportu z Niemiec, były mieszkaniec Kłodawy i dawny profesor historii miejscowego Liceum – Adam Maliński, upewniwszy się, że szpital w Kole ma zaspokojone bieżące potrzeby w zakresie łóżek szpitalnych, natychmiast po przekroczeniu granicy niemiecko-polskiej, w poniedziałkowy wieczór 5 stycznia br., postanowił szybko powiadomić władze samorządowo- administracyjne w Kłodawie o możliwości pozyskania sprzętu szpitalnego w dobrym stanie. Zdobył bezpośrednie numery telefonów komórkowych Burmistrza Kłodawy – Roberta Olejniczaka i Przewodniczącego Rady – Grzegorza Siwińskiego, których poinformował o możliwości przywiezienia sprzętu z Niemiec do wypożyczalni MGOPS w Kłodawie.
Potrzeby MGOPS w Kłodawie były znane Panu Adamowi od pewnego już czasu, gdyż ostatnio często otrzymywał telefony z prośbą o zabezpieczenie łóżek dla osób przewlekle chorych przebywających w domach, wśród najbliższej rodziny.

Ostatni zorganizowany z pełnym sukcesem transport łóżek, balkoników i wózków inwalidzkich miał miejsce latem 2008 roku i pochodził z Gelsenkirchen, a darczyńcą był Wolfgang Eckert. Pierwsze transporty z Gelsenkirchen datują się rok 2004 i 2005 .

Władze samorządowe Kłodawy zareagowały na sygnał Adama Malińskiego pozytywnie. Pomimo święta Trzech Króli udało mu się skonsultować z kierownikiem MGOPS w Kłodawie Aliną Kruszką, która potwierdziła potrzeby Ośrodka.

Chociaż cała Polska obchodziła uroczyście Święto Trzech Króli, trwały intensywne zabiegi poszukujące możliwości najszybszego transportu i zapewnienia załadunku sprzętu. Wieczorem Pan Adam zadzwonił do Christiana v. Sierakowskiego z prośbą o pomoc z pogotowiem ratunkowym Joannitów w Northeim i uzyskał numer bezpośredniego telefonu do JUH. W środę rano otrzymał informację z Urzędu Miasta w Kłodawie, że został zamówiony przewoźnik, i że auto byłoby w Northeim w czwartek 8 stycznia przedpołudniem.

Całą środę korzystając z laptopa i telefonu komórkowego trwały, początkowo bezowocne, działania w celu znalezienia wolontariuszy, którzy ofiarowaliby swój czas i siły. Wykonano kilka telefonów zarówno do dr. Hansa Koehna, jak i Barbel Lange, a także do pastora Helmuta Brauera w Lubece, aby szukali oni w Northeim osób mogących pomóc. Pastorowi Brauerowi udało się telefonicznie skontaktować z dowódcą pogotowania wypadkowego Joannitów Johanniter Unfall Hilfe w Northeim. Marc Kuchemann po przybyciu z Gottingen podjął decyzję o udzieleniu pomocy Kłodawie. Także Barbel Lange ubolewając, że sama nie może pomóc bezpośrednio w załadunku, poprosiła swojego syna Beniamina, który nie odmówił pomocy.

W czwartek 8.01.2015 od samego rana trwała koordynacja czasowo-przestrzenna, tak aby zgrać otwarcie pomieszczeń kliniki, przyjazd samochodu i pomoc ochotników z JUH Northeim. Non stop utrzymywana była łączność przy pomocy telefonu komórkowego i Internetu.

O godzinie 12.00 Pan Adam otrzymał informację, że kierowca podjechał pod zabudowania kliniki. Natychmiast zadzwonił do dr. Hansa Koehna, który w międzyczasie znajdował się na trzecim piętrze kliniki i pomagał w wynoszeniu z sal szpitala pozostałych jeszcze łóżek.

2

1

Załadunek sprzętu był wielkim wyzwaniem logistycznym, gdyż nie ma tam żadnej rampy załadowczej i wszystkie sporo ważące łóżka trzeba było podnosić z ziemi na wysokość skrzyni ładunkowej, a potem jeszcze ustawiać na wysokość czterech łóżek, aby optymalnie wykorzystać ładowność i objętość skrzyni ładunkowej samochodu.

Na szczęście nie zabrakło chętnych do udzielenia pomocy Kłodawie. Już od godziny 10.30 wolontariuszy powitał Pan Fruhauf, który otworzył pomieszczenia nieczynnego już szpitala. Dr Hans Helmut Koehn– emerytowany nauczyciel w BBS Einbeck, Gerhard Rosenberg– emeryt, Jurgen Sott– były komendat OSP w mieście Einbeck, Werner Weske – były właściciel gospody, Horst Jurgens – burmistrz Vogelberg, Beniamin Lange – wolontariusz, ratownicy z pogotowia wypadkowego wraz z dowódcą Arnoldem Friedrichem v. Zepelinem.

Adam Maliński przebywał od godziny 7.00 w szkole w Objezierzu pod Poznaniem, gdzie obecnie mieszka wraz z rodziną, i w napięciu oczekiwał na wiadomości z Northeim. Musiał pozostać w szkole aż do godziny 18.00 z powodu wywiadówki klas maturalnych i dopiero potem mógł telefonicznie dowiedzieć szczegółów operacji logistycznej, aby dokończyć tę relację.

Okazało się, że do czasu przybycia samochodu ciężarowego nikt nie próżnował. Na dodatek w poszczególnych salach znajdowano jeszcze pojedyncze materace i szafki, gromadząc i sortując wszystko. Ratownicy z pogotowia Joannitów poprosili o wsparcie druhów z OSP Northeim , którzy podjechali samochodem dysponującym rampą hydrauliczną, co znakomicie ułatwiło i uprościło ciężką pracę przy załadunku łóżek pielęgnacyjnych. Łącznie załadowano 48 łóżek, kilka materacy i szafek szpitalnych.

Łóżka, materace i szafki dowieziono do Kłodawy w dniu 12 stycznia. Druhowie MDP i OSP Kłodawa oraz OSP Dębina sprawnie i precyzyjnie pomogli w rozładunku do specjalnie przygotowanych magazynów, nie kryjąc zaskoczenia widząc sprzęt medyczny będący w tak doskonałym stanie technicznym.

10921878_797263357012915_1532803696_n

10928634_797263407012910_1966630341_n

10933187_797263360346248_2048801284_n

10934578_797263420346242_1077666887_n

10934698_797263320346252_1291844403_n

Inicjator całego przedsięwzięcia Adam Maliński, były kłodawianin, za naszym pośrednictwem dziękuje administracji i samorządowi Kłodawy za szybką i konkretną decyzję, dzięki czemu mieszkańcy Kłodawy, których dotykają przewlekłe choroby, a także opiekujące się nimi rodziny, będą miały zabezpieczony sprzęt ułatwiający życie i pielęgnację chorych.

Słowa wielkiego podziękowania kierowane są też do niemieckich Przyjaciół: Barbel Lange-Rexhepi, dr. Hansa Helmuta Koehna, pastora Helmuta Brauera, załogi wolontariuszy pogotowia wypadkowego Johanniter Unfall Hilfe i jej dowódcy Marca Kuchemanna i Arnolda Friedricha v. Zepelin, Beniamina Lange, pana Fruhauf z kliniki Helios i wszystkich Ludzi Dobrej Woli, którzy pomagali w imię Miłości Bliźniego.

Informacji udzielił i udostępnił zdjęcia : Adam Maliński

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Ateista
Ateista
6 lat temu

„Chociaż cała Polska obchodziła uroczyście Święto Trzech Króli …” – przepraszam bardzo, ale nie cała Polska bo ja nie obchodziłem jak również cała moja rodzina i wielu znajomych. Proszę nie uogólniać.

FRIDA
FRIDA
6 lat temu

„Musiał pozostać w szkole aż do godziny 18.00 z powodu wywiadówki klas maturalnych i dopiero potem mógł telefonicznie dowiedzieć szczegółów operacji logistycznej, aby dokończyć tę relację.” – to jest polski ? Od kiedy „dowiedzieć” nie jest czasownikiem zwrotnym? Jaką relację?

Ateista
Ateista
6 lat temu

Normalnie tekst z pamiętnika, 1/5 by wystarczyła, kogo np. obchodzi, ze pan Adam miał wywiadówkę klas maturalnych wtedy….?

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526

4
0
Jeśli podoba Ci się artykuł, prosimy o komentarzx
()
x