Ruszyły próby do spektaklu „Warthbrücken”

Autor: kurier-kolski.pl | 25.02.2014

W ostatni piątek, na deskach sceny MDK w Kole, odbyło się spotkanie robocze, a w sobotę długo oczekiwana pierwsza próba spektaklu Dariusza Matysiaka o naszym mieście w latach okupacji pt. „Warthbrücken”, w którym aktorami będą ochotnicy-mieszkańcy Koła. Jak podsumował autor przedstawienia, jest bardzo zadowolony z tej pierwszej próby sił, a aktorzy-amatorzy wypadli bardzo dobrze.

 

Piątkowe spotkania nie było próbą w klasycznym tego słowa znaczeniu. Bardziej przypominało pierwsze zapoznanie się ze spektaklem. Dariusz Matysiak wyjaśniał bowiem podstawowe założenia dramatu, przedstawiał postaci sztuki i odtwórców ról, aby wszyscy aktorzy mogli lepiej się poznać i mieli rozeznanie w całej treści spektaklu. Temu zresztą celowi służyło również odegranie wszystkich scen, podczas którego omawiał nie tylko założenia konkretnych ujęć, ale i ich szersze tło i wzajemne powiązania. Spotkanie przeciągnęło się znacznie poza przewidziany na to czas.

Sobotnia próba miała już całkowicie inny charakter, była próbą „pełną gębą”. Ponad dwie godziny trwało układanie trzech scen.

– Oczywiście, ja miałem jakąś wizję tych scen, ale dopiero zetknięcie się z przestrzenią sceny w Domu Kultury pozwoliło na właściwe (mam nadzieję) ułożenie choreografii. Nieocenioną pomoc niosły rady pani Katarzyny Prądzyńskiej, a także osób siedzących na widowni, które to osoby lepiej dostrzegały pewne niedoskonałości, niedostrzegalne dla osób przebywających na scenie. Z efektów sobotniej próby jestem bardzo zadowolony. Wspólnym wysiłkiem zrobiliśmy mały krok ku premierze.

Największe brawa od innych uczestników spektaklu otrzymał za zagraną na scenie rolę Adam Wilk. Spontaniczne brawa, które świadczyły o dobrej grze, otrzymali również: Katarzyna Prądzyńska – w roli Estery, Joanna Klimczak – w roli Elżbiety oraz Wiktor Zawada – w roli Benedykta. Można wymienić tu jeszcze Jakuba Mierzejewskiego za świetne opanowanie długiego, trudnego tekstu głównego bohatera.

Zresztą, jak podkreślił Dariusz Matysiak, wszyscy pozostali aktorzy też wypadli dobrze, a nawet bardzo dobrze, choć jego ambicją jest „wyciśnięcie” z nich jeszcze więcej. Temu  mają służyć kolejne wspólne próby. Za nimi jest dopiero pierwsza z nich, do czasu wrześniowej premiery będzie ich jeszcze wiele. – Nie wszyscy aktorzy opanowali tekst swoich ról w stopniu wystarczającym, ale mam nadzieję, że teraz, gdy rozpoczęliśmy cykliczne spotkania, i gdy zobaczyli, w jak dużym przedsięwzięciu biorą udział, szybko nadrobią zaległości – powiedział autor.

Warto dodać, że próby są otwarte dla osób nie związanych bezpośrednio z przedstawieniem.
– Byłoby nam miło, gdyby podczas następnego spotkania (21 marca od godziny 17:30) jeszcze więcej osób zasiadło na widowni. W końcu ten spektakl robimy dla nich. Dla naszych przyszłych widzów.

Opracowanie: Mariusz Kozajda
Foto: Adam Wilk

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526

0
Jeśli podoba Ci się artykuł, prosimy o komentarzx
()
x