OutdorFitness zamiast Skateparku w Kole?

Autor: kurier-kolski.pl | 28.04.2013

Do uszu mieszkańców Koła coraz częściej docierają alarmujące informacje o różnych problemach w realizacji inwestycji miejskich. Najsławniejsze z nich dotyczą budowy Pływalni Miejskiej, Przedszkola, a także kanalizacji na os. Płaszczyzna. Niedawno do tej listy dołączyła kolejna inwestycja – obiecany młodzieży jeżdżącej na deskorolkach Skatepark, który – jak się okazało – nie powstanie! Za to jeden z kolskich radnych chce, aby Urząd budował w całym mieście tzw. OutdorFitness. Czy to realne, skoro w budżecie Koła widać już dno?

 

W Kole rozrywek dla dzieci i młodzieży ciągle jest bardzo, bardzo niewiele. Tym bardziej rozrywek edukacyjnych i rozwojowych. Konsekwencją tego jest również to, że z roku na rok zwiększa się w naszym mieście liczba aktów wandalizmu dokonywanych przez młodych ludzi. Głównie z nudów i głupoty.

Aby zmienić tę tendencję potrzebne są dwie rzeczy: nowe miejsca pracy oraz rozrywka po pracy. W pierwszym przypadku burmistrz i radni nie mają czym się pochwalić… Za to w drugim koniecznie chcą zabłysnąć. Czy skutecznie?

W ostatnich kilku latach na terenie Koła powstało kilka boisk wielofunkcyjnych, tzw. Orlików oraz kilka placów zabaw. Czy były to trafne inwestycje? Opinie są różne i zapewne do dyskusji o tym należy wrócić. Do tego oczywiście trzeba dodać nieszczęsną budowę Pływalni Miejskiej, której oddanie tak się wlecze i napotyka na ciągłe problemy, że – zgodnie z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami – huczne otwarcie zapewne nastąpi tuż przed kolejnymi wyborami samorządowymi i stanie się spektaklem wyborczym dla poklasku.

W ubiegłym roku z wielkim splendorem radni i burmistrz ogłosili wszem i wobec, że będą budować dla kolskiej młodzieży Skatepark na wolnym placu przy zbiegu ulic Buczka i Skłodowskiej-Curie. Urząd Miejski w Kole wyliczył, że powstanie tego obiektu pochłonie 450.000 zł. Burmistrz Mieczysław Drożdżewski założył jednak, że z tej kwoty 200.000 zł. pozyska z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, a stało się inaczej. Wniosek o dofinansowanie tej inwestycji całkowicie odrzucono z powodu tego, że nie ma wcale dotacji na takiego typu przedsięwzięcia. Tak więc władzom Koła nie pozostało nic innego jak ze wstydem wycofać się z tej inicjatywy.


Plac przy ul. Buczka/Skłodowskiej pozostanie pusty i smutny.

Pozostał żal i zawiedzione nadzieje, które grupa kolskich deskorolkowców pokazała protestując przed Ratuszem w czasie ostatniej sesji Rady Miejskiej. Ale pozostały też bez odpowiedzi logiczne pytania: czemu władze Koła nie rozeznały się wcześniej w tym temacie? Czemu o tym, że tego typu inwestycje nie mają szans na dofinansowanie, dowiedziano się w ostatniej chwili, gdy wydatkowano już 50.000 zł. na wykonanie dokumentacji Skateparku? Czy to nie zwykła niekompetencja i marnotrawstwo publicznych pieniędzy?

Należy w tym momencie podać jedyną pozytywną wiadomość, że udało się pozyskać 2.000.000 zł., z województwa jako dofinansowanie budowy kolskiego basenu. To niestety jak na razie jedyna dobra wiadomość. Pieniądze te mają pochodzić z Wieloletniego Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Wielkopolskiego na lata 2013 – 2014.

Mimo problemów finansowych miasta jeden z radnych miejskich Mariusz Budny zgłosił w formie interpelacji pisemnej do Burmistrza kolejną inicjatywę rekreacyjno-sportową. Dnia 24 kwietnia br., zaraz po zakończeniu XXXIV sesji Rady Miejskiej w Kole, odbyło się spotkanie zorganizowane przez tego radnego. Uczestniczył w nim burmistrz, niektórzy radni oraz przedstawiciele firmy, która specjalizuje się w produkcji siłowni na świeżym powietrzu, tak zwanych OutdorFitness. OutdorFitness to nowatorska koncepcja spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu w okresie wiosenno jesiennym, atrakcyjna dla osób w dowolnym przedziale wiekowym. Podczas prezentacji szczegółowo przedstawiono wszelkie zagadnienia dotyczące budowy sposobu użytkowania oraz koszta związane z realizacją przedsięwzięcia.

Wybudowanie jednej siłowni na świeżym powietrzu to koszt rzędu 40.000 zł. Jak pisze w swoim piśmie do burmistrza inicjator radny M. Budny: OutdorFitnes (z angielskiego: fitness po za drzwiami na świeżym powietrzu), to miejsce podobne do placów zabaw dla dzieci, z tą jednak różnicą, iż są one przeznaczone dla dorosłych. OutdorFitnes to linia stalowych, bezobsługowych urządzeń sprawnościowych odpornych na warunki atmosferyczne i próby zniszczenia. Zbudowane są z grubych stalowych rur i zaprojektowane tak, aby być bezpieczne i łatwe w instalacji. Umiejscowienie takich urządzeń dookoła placów zabaw dla dzieci byłoby świetnym rozwiązaniem, ponieważ będą one ogólnodostępne, natomiast rodzice przyprowadzający dzieci na plac zabaw mieliby okazję poćwiczyć jednocześnie obserwując swoje pociechy.

Pomysł OutdorFitness spotkał się z zainteresowaniem części radnych oraz samego burmistrza. Jednak czy będzie jakakolwiek szansa na jego realizację, skoro budżet miasta jest tak bardzo lichy, że co chwila robi się w nim cięcia i oszczędności?

Kolejnym przykładem takich oszczędności może być decyzja samego burmistrza o niezorganizowaniu drugiej edycji Międzynarodowego Turnieju Piłkarskiego dla młodych piłkarzy, mimo ogromnego sukcesu tej imprezy w roku ubiegłym. Koszt organizacji turnieju obliczono na 18.000 zł. Mieczysław Drożdżewski publicznie powiedział, że nie da tych pieniędzy, bo ich nie ma. I tyle.

Skoro w tegorocznym budżecie m. Koła nie ma tak stosunkowo niewielkich wolnych kwot pieniędzy jak 18.000 zł., to o czym to świadczy? Moim zdaniem o wielkich problemach finansowych naszego miasta. A co będzie za rok czy dwa? Strach pomyśleć.

MARIUSZ KOZAJDA

Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
aaaaa
aaaaa
8 lat temu

a może tą działkę podzielić na budowlane i sprzedać po 100zł za m2? oj będzie tam ze 40ar. (4 000m2) czy to nie byłoby 400 000pln dla kasy miasta? i za te pieniądze zrobią ten skatepark np. koło MDK. tam też sporo pola stoi. będzie dobry hektar to i obok skateparku wejdzie orlik i jakieś zaplecze typu wiata.

Miśka
Miśka
8 lat temu

To są drogie rzeczy, uważam że w mieście są inne rzeczy bardziej potrzebne. A może skończmy to co zaczęte?

R.P.
R.P.
8 lat temu

Burmistrz coraz więcej zbiera gwoździ do swojej trumny 😉 a radni mu w tym ochoczo pomagają, ciekawe kiedy ich warszawka do pierdli powsadza ;D Już pewnie nie długo budżet przekroczą i nasi kochani urzędnicy staną po zasiłek… sami kopią pod sobą dołek… Brawo, myślę, że już wkrótce zobaczymy panów ubranych w czarne garnitury z kamizelkami CBŚ 😉

aetr
aetr
8 lat temu

Mariusz wielkie brawa za dobry i zdrowy pomysł!!!

fixmix
fixmix
8 lat temu

Ta władza tylko obiecuje a potem rakiem wycofuje sie.Pamietacie podobna sytuacja była z placem targowym przy Narutowicza gdy ogłosili że bedą robic tam wielką modernizację a potem sie okazało że wniosek o dofinansowanie z UE odrzucono i inwestycja przepadła.Ktos bierze w Urzędzie duze pieniadze za sporządzanie wniosków o dotacje UE a te najczesciej przepada to wiec sa chyba źle pisane a pieniadze marnotrawione.Chocby te na pensje robiacych wnioski.Jak ich praca nie ma efektów to chyba nie ma sensu takich pracowników utrzymywac.

zax
zax
8 lat temu

Moim zdaniem „OutDorFitness” to dobry pomysł.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526