Nieznany znak Fabryki Fajansu Freudenreicha?

Autor: kurier-kolski.pl | 01.12.2011

Wznowione niedawno prace remontowe wokół zabytkowej willi Czesława Freudenreicha przy ul. Sienkiewicza w Kole ujawniły duże ilości stłuczki fajansowej z okresu około 1900 r. W miejscu tym znajdowała się depresja, która przez wiele lat służyło za wysypisko śmieci, także dla Fabryki Fajansu. Budowlańcy budujący dom właściciela fabryki w 1905r. obsypali fundamenty mieszaniną fajansu cegły i szlaki, prawdopodobnie w celu uzyskania warstwy przepuszczalnej wodę i zabezpieczeniu fundamentów przed nasiąkaniem.

Wykopami czynionymi dookoła willi Freudenreicha zainteresował się kolski zbieracz i kolekcjoner staroci Piotr Śniegocki. Mozolnie wygrzebując z ziemi znalazł wiele ciekawych fragmentów starej kolskiej ceramiki.

– Kilkanaście godzin spędzonych w dwumetrowym wykopie i na zwałach wykopanej ziemi, przyniosło efekt odnalezienia drobnych elementów z niepublikowanym dotąd znakiem-sygnaturą Augusta Freudenreicha – mówi kolski pasjonat reliktów przeszłości – Moje przypuszczenia próbuję potwierdzić w Konińskim Muzeum u pani kierownik Małgorzaty Szuman Gorczycy , która publikowała opracowania dotyczące kolskiego fajansu. Znak wyciskany litera F, z kropką, wpisany w trójkąt odnaleziony na najczęściej nieposzkliwonych i niewypalonych kawałkach fajansu. W określeniu okresu z jakiego pochodzi znalezisko pomogły inne znaki, elementy zdobienia i rodzaje majoliki używane w czasie, kiedy właścicielem był syn założyciela Kolskiej Fabryki Fajansu August. Jeżeli się potwierdzą moje przypuszczenia, to w 170.rocznicę powstania zakładu kolskie Muzeum Technik Ceramicznych wzbogaci się o nowy eksponat.

O wypowiedź i opinię na temat tego ciekawego znaleziska poprosiliśmy Krzysztofa Witkowskiego – dyrektora Muzeum Technik Ceramicznych:  – W zbiorach naszego muzeum posiadamy  obiekty o takiej samej sygnaturze, jedynie w jednym przypadku bez kropki obok litery „F”. Wydaje się, biorąc pod uwagę, że jeden obiekt datowany jest na 1909 rok, iż omawianą sygnaturę należy raczej odnieść do okresu, kiedy fabryką kierowali wspólnie synowie Augusta: Czesław i Stefan. Chodzi tu o lata 1904 do około 1914 r. Później, kiedy fabrykę objął samodzielnie Czesław, wprowadził już powszechnie, nieco zmienione, oznaczenie wykorzystujące trójkąt z literą „F”. Istnieje też możliwość, że synowie Augusta stosowali przez jakiś czas sygnaturę ojca. Jest to jednak mało prawdopodobne. Obecność w wykopach dużych ilości fragmentów oznaczonych sygnaturami Augusta oraz rzeczoną sygnaturą nie musi oznaczać, że owa sygnatura jest znakiem pochodzącym z okresu zarządzania fabryką przez Augusta. Ich skąpa ilość sugerowałaby raczej, iż tak oznaczone produkty (ich resztki) zostały zakopane jako ostatnie, już w czasach współzarządu fabryką przez braci.

A przy okazji trochę historii, na podstawie : „Ceramika Polska” Katalog z wystawy 1927r w Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej:
Fabryka w miasteczku Kolo w Kaliskiem. Na początku 19.wieku (1824 r.) fabryka fajansu była w posiadaniu Zielińskiego. W 1840 r. Józef Freudenreich założył większą fabrykę fajansu, która w drodze sukcesji dotrwała w tej rodzinie aż do naszych czasów. Po Józefie dziedziczył syn jego August, następnie synowie poprzedniego, Stefan i Czesław.
W r. 1845 wyroby fabryki Freudenreicha były na wystawie w Warszawie. W 1884 r. Freudenreich prowadził dwie fabryki w Kole, w jednej wyrabiano fajans, w drugiej — kamionkowe wyroby.

Marka: wycisk w owalu drukowanymi literami „Koło” albo ,,Freudenreich in Kolo”, albo „Freudenreich”, później rozmaite kartelusze w różnych kolorach drukowane z napisami: ,,A. Freudenreich w Kole”, albo ten sam napis po rosyjsku oraz marka zielona drukowana, naśladująca herb Anglii z lwem i jednorożcem z napisem: „Royal stone china Freudenreich”. Obok marek bywają kreski szafirowe.

Zdjęcia i opracowanie: Mariusz Kozajda

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
karolina
karolina
2 lat temu

Bardzo ciekawą informacje Pan dopisał…Prawdopodobnie świadczy to o napływie doswiadczonych robotników wytwórni ceramiki w Lubartowie lub okolicach….a to ciekawe…

Ryszard Fąk
Ryszard Fąk
7 lat temu

Witam. W dosyć oddalonym od Koła powiecie Lubartowskim na Lubelszczyźnie również natrafiłem na ślad wyrobu z tejże fabryki. Na kawałku białej ceramiki widnieje napis :
A . I . – ФРЕЙДЕНРЕЙХЪ – ГОРОД КОЛО – КАЛИШСКОЙ ГУБЕРНИ . Dodam, że znaleziony w pobliżu folwarku istniejącego w latach 1883 – 1914.Czy mógł pochodzić z wcześniejszego okresu? Nieopodal znajdowały się liczne kolonie zasiedlone między innymi przez osadników przybyłych z powiatu kolskiego po roku 1862.

piotr
piotr
9 lat temu

Odnalezione przeze mnie elementy spowodowały to że Pan Dyrektor bardzo się zaangażował w rozwikłanie zagadki związanej z tym znakiem. Ale zapomniał dodać, że do dnia 30 listopada w kolskim muzeum nie wiedziano że posiadają wyrób z podobnym znakiem. Fakt pozostanie jeden po stu latach wspólnie dopiszemy kolejny znak Kolskiej Fabryki

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526

3
0
Jeśli podoba Ci się artykuł, prosimy o komentarzx
()
x