Tłumy zwiedziły kolską Mleczarnię [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 26.09.2011

Według danych organizatorów w ostatni piątek ponad 600 osób skorzystało z Otwartych Drzwi kolskiej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej, podczas których mogli zwiedzić zakład i skosztować jego wyrobów. Pogoda dopisała wyśmienicie, a zwiedzający Mleczarnię wychodzili z terenu OSM bardzo zadowoleni.

Już od godzin dopołudniowych z możliwości zwiedzenia zakładu od środka mogły skorzystać dzieci i młodzież z kolskich szkół. Całe klasy wraz z nauczycielami były oprowadzane przez wykwalifikowanych pracowników Mleczarni, którzy nie tylko pokazywali jak produkowane są sławne na cały świat wyroby ich firmy, ale też odpowiadali na pytania ciekawskich. W godzinach popołudniowych z podobnego zwiedzania mogli skorzystać starsi mieszkańcy Koła i powiatu, którzy zapisywali się i byli organizowani w 20 osobowe grupy. Chcąc wejść na produkcję, każdy musiał wcześniej założyć na głowę czepek ochronny i założyć specjalny fartuch. Oczywiście wszystko jednorazowe. Tę odzież ochronną zabezpieczyli organizatorzy.

Ci, którzy wychodzili ze zwiedzania byli pełni podziwu dla wielkości i rozwoju kolskiej Mleczarni. Kolska OSM to czwarty co do wielkości i potencjału zakład tego typu w Polsce i największy w całej Wielkopolsce. Zatrudnia łącznie blisko 500 pracowników. W ostatnich latach Zarząd firmy zainwestował w inwestycje aż kilkadziesiąt milionów złotych! Od 20 lat prezesem Zarządu OSM jest Czesław Cieślak.

OBEJRZYJ FILM Z „DRZWI OTWARTYCH” W OSM. Chcąc odtworzyć film kliknij w trójkąt na środku ekraniku:

Cały czas w piątek trwał przed firmą festyn dla odwiedzających Mleczarnię, gdzie można było posłuchać muzyki, skosztować produktów OSM oraz smacznych pierogów z Restauracji MILKA. Dla dzieci i młodzieży zorganizowano wiele ciekawych konkursów z nagrodami.

Po 1990 roku kolskie zakłady całkowicie zamknęły swoje bramy dla wszelkich osób z zewnątrz, stając się jakby małymi twierdzami z ogromną masą strażników. Tłumaczą się tajemnicą produkcji. Ale przecież nie są to żadne tajne firmy zbrojeniowe czy mennice, ale zwykłe zakłady przemysłowe korzystające z ogólnie dostępnych technologii. Czego więc boją się ich szefowie? Szpiegostwa przemysłowego? Szpieg nie wchodzi oficjalnie na teren firmy, i na pewno nie z widocznym aparatem fotograficznym w dłoni. Miniaturyzacja spowodowała, że taka kamera może być teraz ukryta nawet w spince od krawata. Więc skąd ta psychoza strachu?
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska jako pierwsze kolskie przedsiębiorstwo otworzyła swe bramy tak bardzo dla swoich konsumentów, mieszkańców Koła i powiatu kolskiego. Świadczy to, że Mleczarnia nie ma nic do ukrycia, że technologia wytwarzania jej produktów jest całkowicie bezpieczna i higieniczna. Żaden inny z kolskich zakładów nie przeprowadza takich „otwartych drzwi”, a wielka szkoda. Może pójdą za tym dobrym przykładem?

Tekst, foto i wideo: MARIUSZ KOZAJDA


Subskrybuj
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
plurer
plurer
9 lat temu

niektorym to sie wszystko musi kojarzyc z kampania a mnie tam sie podobało i wielkie brawa dla prezesa za to!

igi
igi
9 lat temu

A kto to jest Gieslak?Nie kojarze goscia.

real
real
9 lat temu

Wybory wkrótce, a sztab Pana Gieslaka robi mu kampanię. Tyle w tym temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Potrzebne są głosy ,więc zagrano marketingowo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526