Sensacja!!! Masowe groby Niemców odkryte po 66 latach w Kole! [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 12.05.2011


Masowe groby kilkudziesięciu żołnierzy niemieckich z 1945 roku odkryli w Kole przedstawiciele poznańskiego Stowarzyszenia „Pomost”. Obecnie w jednym z miejsc pochówków trwają szeroko zakrojone ekshumacje. Wykopane szkielety i szczątki trafią do specjalnej kwatery na cmentarzu w Poznaniu-Miłostowie. Prace są finansowe z funduszy niemieckich i mają się przyczynić do zabliźnienia ran powojennych. Takich miejsc masowych pochówków jest w Kole prawdopodobnie kilka, nieraz bardzo blisko siedzib ludzkich. Wszystkie po kolei będą rozkopywane, a kości żołnierzy ekshumowane. Jest to gratka dla kolskich miłośników historii. Niektórzy z nich, jak znany kolekcjoner pamiątek przeszłości Piotr Śniegocki, pomagają przedstawicielom stowarzyszenia w ich pracy.

O tym, że masowe mogiły, być może z setkami pochowanych tam w 1945 roku żołnierzy niemieckich, znajdują się na terenie całego Koła, nie wiedział prawie nikt. Prawie, ponieważ część starszych ludzi kojarzyła, że zabici Niemcy byli gdzieś zakopywani. Jednak dopiero dziś, po 66 latach od zakończenia wojny, rozpoczęły się ekshumacje tych zapomnianych grobów.Zajmuje się tym Stowarzyszenie „Pomost” z Poznania. Pomaga im znany w Kole pasjonat historii Piotr Śniegocki.

OBEJRZYJ RELACJĘ WIDEO Z EKSHUMACJI W KOLE:

Koło zostało wyzwolone 20 stycznia 1945 roku przez wojska radzieckie. Miasto nie uniknęło ciężkich walk o wolność. Zginęło wtedy wielu żołnierzy Armii Czerwonej, którzy spoczęli na cmentarzu wojennym przy ul. Nagórnej. Wyzwoliciele zostali pochowani z należnymi honorami, a ich groby po dziś dzień otoczone są czcią i pamięcią wdzięcznej miejscowej ludności.

Inaczej wyglądał los zabitych w czasie walk okupantów. Nikt nie troszczył się wówczas o ich pogrzeb ani godne miejsce. Z resztą trudno się temu dziwić. Niemieccy żołnierze – zarówno ci, którzy zginęli podczas działań wojennych, jak też ci, których potem wyłapali Rosjanie i na miejscu rozstrzelali – byli zwożeni samochodami i wrzucani w kilka dołów, a następnie zakopani. Po kilkudziesięciu latach dzieci i wnuki okolicznych mieszkańców już nie pamiętają nawet gdzie. Okazuje się, że nieraz bardzo blisko miejsc, w których mieszkamy.

Pierwszym miejscem w Kole, gdzie kilka dni temu trafili członkowie „Pomostu”, jest cmentarz ewangelicki przy ul. Poniatowskiego. W jego tylnej, nieco zaniedbanej i zapomnianej, zdawało się dotąd, że pustej części, odnaleźli doły z kilkudziesięcioma szkieletami żołnierzy niemieckich. Były zakopane na głębokości ponad 2 metrów.


Gospodarz cmentarza ewangelickiego Jan Czaplicki pokazuje najstarszy grób z połowy XIX w.

Niewiele po 66 latach pozostało z kwiatu armii niemieckiej… Czas zrobił swoje, a roślinność, a szczególnie korzenie drzew, tak bardzo zniszczyły szkielety, że nie ma szans znaleźć już choćby jednego kompletnego. Za to wraz ze szczątkami ludzkimi znaleziono kilka mocno skorodowanych hełmów, maski przeciwgazowe, sztućce, sporo guzików i innych części umundurowania i uzbrojenia. W jednym z hełmów znajdowała się świetnie zachowana niemiecka gazeta. O dziwo, jeszcze dziś można było ją rozwinąć i przeczytać! Takiego papieru już dziś się chyba nigdzie nie robi.


Źródło 1 x foto.: www.kolo.pl

Jak się okazuje, na cmentarzu ewangelickim zbiorowa niemiecka mogiła była oznaczona postumentem z krzyżem, ale nikt nie wiedział o tym. Po prostu stał sobie bezimienny krzyż na końcu cmentarza, pod cmentarnym murem… Teraz już wiadomo czemu tam stał i kto pod nim leżał.

Adam Białas, przedstawiciel Stowarzyszenia „Pomost”, który przyjechał z ekipą ekshumacyjną do Koła, apeluje do mieszkańców, by zgłaszali wszystkie miejsca, gdzie można odnaleźć zapomniane szczątki żołnierzy. Szczegóły i kontakt można znaleźć na stronie stowarzyszenia pod adresem: www.pomost.net.pl Kontakt: Stowarzyszenie Pomost, ul. Kłuszyńska 20/26, 60-136 Poznań, tel. 061/ 861-92-75, e-mail: pomost@plusnet.pl
Jak podkreśla, często bywa tak, że ludzie wiedzą o zapomnianych mogiłach, często nawet ciężko jest im żyć i mieszkać na co dzień ze świadomością, że tuż obok znajduje się masowa mogiła. Takie groby trafiają się nawet w ogródkach. Ich właściciele, nieraz latami bezskutecznie zabiegali u władz o pozbycie się „nieproszonych lokatorów”. Ale bezskutecznie. Dopiero działania „Pomost”-u umożliwiły rozkopywanie i zabieranie szczątków ludzkich z 1945 roku. Należy dodać, że ta poznańska organizacja zajmuje się nie tylko wyszukiwaniem i ekshumacją szczątków żołnierzy niemieckich, ale również polskich, w tym powstańców wielkopolskich znajdujących się na terenie całej Wielkopolski i Woj. Lubuskiego.

Już dziś wiadomo, że zapomniana kwatera na cmentarzu ewangelickim to nie jedyny masowy grób niemiecki na terenie Koła. Są przynajmniej jeszcze dwa – jeden na cmentarzu wojennym (rosyjskim) przy ul. Nagórnej oraz drugi – na końcu ulicy Żeromskiego, gdzie prawdopodobnie znajduje się największa mogiła, w której może spoczywać nawet około 200 ciał. Jak więc widać członkowie „Pomost”-u jeszcze długo będą gościć w naszym mieście.

O pochówkach żołnierzy, którzy zginęli w 1945 roku nie wiedział również gospodarz cmentarza Jan Czaplicki. Jak mówi, na nekropolii znajdują się oznaczone groby żołnierzy z okresu I wojny światowej, ale o zapomnianej mogile z II wojny dotychczas nie było nic wiadomo.

W Kole jest więcej zapomnianych i nieodkrytych mogił. Mało kto już wie i pamięta, że wiele takich masowych grobów powstawało po epidemiach dziesiątkujących mieszkańców. Nie są też dokładnie znane miejsca pochówku ciał osób pomordowanych w Kole przez katów z UB. Prawdopodobnie jedno z takich miejsc (w nocy kopano doły i zakopywano ciała zamęczonych) znajduje się na terenie parku miejskiego, nieopodal Urzędu Pocztowego nr 1. Być może dziś mieszkańcy Koła spacerując alejkami parkowymi nie zdają sobie sprawy, że chodzą po masowych grobach. Także ta sprawa wymaga pilnego wyjaśnienia. Jeśli ktoś zna więcej szczegółów, prosimy o kontakt z naszą Redakcją.

Tekst, foto i wideo: Mariusz Kozajda

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
R.P.
R.P.
10 lat temu

takich miejsc jest dużo więcej, znają je miejscowi eksploratorzy-historycy (młode pokolenie), jak i starzy mieszkańcy naszych ziem….

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526