Pożar dachu kolskiego Szpitala! Straty są duże, ale obyło się bez ofiar.

Autor: kurier-kolski.pl | 25.03.2011

W piątek po południu, 25 marca br., mieszkańców Koła zelektryzowała wiadomość o pożarze kolskiego Szpitala. Palił się dach nad świeżo wyremontowanym Oddziałem Dziecięcym. Na ratunek pośpieszyło 11 zastępów straży pożarnej. Ewakuowano wszystkich pacjentów z dwóch oddziałów, nad którymi szalał żywioł.

Około godziny 12.30 dyżurny Komendy Powiatowej Straży Pożarnej odebrał wezwanie do pożaru kolskiego Szpitala. Po przybyciu na miejsce pożaru strażacy zabezpieczyli teren prowadzonych działań ratowniczo – gaśniczych.  Jeszcze przed ich przybyciem na oddziałach Dziecięcym i Położniczo-Ginekologicznym prowadzona była pod nadzorem personelu medycznego ewakuacja pacjentów.  W tym czasie pracownicy szpitala podjęli  również próbę gaszenia pożaru przy użyciu podręcznego sprzętu gaśniczego oraz hydrantów wewnętrznych HP 25. Dopływ prądu do skrzydła objętego pożarem został odłączony przez elektryków zatrudnionych w szpitalu. Kierujący akcją ratowniczo-gaśniczą, po przeprowadzeniu rozpoznania, stwierdził że pali  się poddasze na skrzydle szpitala nad ewakuowanymi oddziałami.

Na miejscu akcji strażackiej szybko pojawili się: dyrektor placówki Barbara Graczyk-Malińska, Starosta Kolski Wieńczysław Oblizajek, Wicestarosta Marek Banaszewski, Sekretarz Powiatu Andrzej Tomczyk, a potem także burmistrz Koła Mieczysław Drożdżewski.

Ogień objął całe poddasze i wydostał się na dach budynku na całej długości skrzydła szpitala objętego pożarem. Strażacy polewali wodą palącą się konstrukcję drewnianą dachu.  W celu dotarcia do źródła ognia dokonano rozbiórki podwieszonego sufitu wykonanego z płyt gipsowo- kartonowych. Pomieszczenia poddasza zostały przewietrzone przy użyciu wentylatorów oddymiających. Celem zmniejszenia szkód popożarowych elementy zalane wodą (wełna mineralna i płyta kartonowa-gipsowa)  zostały spakowane i  wyniesione  z budynku w workach.  Zużyto 100 szt. worków.

Z Oddziału Dziecięcego  ewakuowano  38 dzieci, z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego 12 osób, w tym 11 noworodków i 1 kobietę w zaawansowanej ciąży. Ewakuacja  była prowadzona do strefy bezpiecznej w  innej części szpitala. Z oddziałów tych został również wyniesiony  cały sprzęt medyczny.

Podczas działań po opanowaniu pożaru odbyło się posiedzenie sztabu podsumowującego przebieg działań ratowniczo-gaśniczych w budynku administracyjno-biurowym szpitala. W posiedzeniu sztabu  w którym uczestniczyli: Komendant Powiatowy PSP w Kole , Starosta Kolski, Wicestarosta Kolski, Dyrektor Szpitala i Zastępca Dyrektora, Komendant Powiatowy Policji , Przedstawiciele Powiatowego Nadzoru Budowlanego, Przedstawiciel Prokuratury, Ordynatorzy oddziałów ewakuowanych. Jednym z podjętych decyzji sztabu było wyłączenie z użytkowania, zabezpieczenie i stały nadzór nad skrzydłem szpitala objętego pożarem.

Ogromne ilości dymu wyglądały bardzo groźnie, jednak całe szczęście pożar dość szybko udało się opanować. Akcja trwała blisko 5,5 godziny. Straty materialne też na pewno będą znaczne, tym bardziej, że to właśnie to skrzydło kolskiego Szpitala przeszło w ostatnich latach gruntowny remont i stało się jego najnowocześniejszą częścią. Wstępnie szacuje się je na około 1 mln. zł.

Do wieczora trwało dogaszanie poddasza i oczekiwanie czy nic więcej nie zapali się od nadpalonych drewnianych belek. Przyczyny pożaru jeszcze nie są znane. Nieoficjalna wersja mówi, że najprawdopodobniej ogień powstał w czasie prac wykończeniowych na poddaszu. Najważniejsze, że nikt nie odniósł obrażeń. Dochodzenie w sprawie przyczyn powstania pożaru prowadzi  Komenda Powiatowa Policji w Kole.

Redakcja dziękuje Czytelnikom i Internautom za przekazywane informacje telefoniczne o pożarze, a w szczególności Robertowi Puszczykowi za informacje  oraz wykonanie i przesłanie nam zdjęć z miejsca akcji.

Tekst: Mariusz Kozajda i KPPSP w Kole
Foto: Robert Puszczyk

reklama

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
pikuś
pikuś
10 lat temu

jak zwykle, wymagała od nich tego sytuacja… byli, to może pomogą, powiat musi a co zrobi bidny burmistrz?? rakiem się wycofa… a propos fotek… bardzo dobre, i macie ich więcej niż cała reszta badziewia, graty…

michu
michu
10 lat temu

tylko po co tam sie krecil Drozdzu? zeby znow cos poprzeszkadzac pewno bo tylko mogl sie plątac strazakom miedzy weżami nic wiecej hihi Tak jak przy powodzi udawal ze cos pomaga a tylko zawadzał

strazaczka
strazaczka
10 lat temu

Ten dym było widac nawet u mnie na wyspie to sie przestraszylismy bardzo.Biedne te dzieciaczki i matki z noworodkami 🙁 ciekawe czy tam jest jakis system alarmowy przeciw pozarowy czy sami zauazyli dym?

R.P.
R.P.
10 lat temu

Dobrze że nikomu nic się nie stało… wyglądało to naprawdę groźnie.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526