Zmarł były radny miejski i społecznik – Tadeusz Powietrzyński [video]

Autor: kurier-kolski.pl | 28.02.2011

Z ogromnym smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o nagłej i przedwczesnej śmierci P. Tadeusza Powietrzyńskiego – radnego miejskiego ubiegłej kadencji, znanego i szanowanego kolskiego przedsiębiorcy, społecznika, współwłaściciela hurtowni „Cytrynka” na os. Kolejowa. Miał 57 lat. Ostatnie pożegnanie Pana Tadeusza nastąpiło we wtorek 1 marca br. w kościele i na cmentarzu w Osieku Wielkim.

Ś.P. TADEUSZ POWIETRZYŃSKI – był znanym mieszkańcem naszego miasta. Od lat prowadził hurtownię spożywczą „CYTRYNKA” w pobliżu garaży na ul. Tuwima, na osiedlu Kolejowa (stara część). Zawsze uśmiechnięty, pogodny, życzliwy ludziom. Nie potrafił odmówić pomocy potrzebującym. Wspomagał wiele stowarzyszeń, osoby niepełnosprawne, starsze, chore i nie tylko.

W poprzedniej kadencji został wybrany radnym miejskim. Niezwykle aktywnie i z dużym zaangażowaniem brał udział w pracach Rady Miejskiej, bardzo poważnie podchodząc do swoich obowiązków.
Szczególnie wnikliwie zajmował się sprawami ochrony przeciwpowodziowej, tym bardziej, że sam mieszkał w rejonie Koła bardzo często i poważnie narażonym na ataki wody. Wiele jego działań, często cichych, nieupublicznianych, czynionych bez rozgłosu dla sztucznego poklasku, bez błysku fleszów, było niezwykle dla miasta korzystnych. Jego zaangażowanie w sprawy przeciwpowodziowe w Kole ruszyło wiele mechanizmów zastałej machiny biurokratycznej, a pozytywne efekty tego odczujemy dopiero w przyszłości. Niestety, On tego nie doczeka i nie zobaczy… W dużym osamotnieniu zabiegał o załatwienie problemów z „wielką wodą” na naszym terenie. Walczył o to samotnie i bezkompromisowo. Często wyśmiewany przez innych (w okresie, gdy była jeszcze susza) nie zaprzestał nękania urzędników pismami i telefonami, nawet na szczeblach wojewódzkich i ministerialnych. Nie chwalił się tym publicznie. Dopiero na moją prośbę zgodził się wiosną ubiegłego roku, w czasie powodzi, na nagranie dla „Kuriera Kolskiego” krótkiej wypowiedzi o tym, jakie jest Jego zdanie i jakie działania podejmował, by uniknąć żywiołu. Niestety, wiele ostrzeżeń Pana Tadeusza po prostu zignorowano lub zaczęto robić pewne prace zbyt późno. Zemściło się to stukrotnie w postaci kolejnej powodzi.

Zobacz materiał wideo z ubiegłorocznej powodzi w Kole z udziałem radnego T. Powietrzyńskiego.

Gdy ś.p. Tadeusz Powietrzyński jesienią ubiegłego roku postanowił ponownie wystartować w wyborach na radnego, chyba nikt nie przypuszczał, że nie zostanie wybrany… To było dla wszystkich zaskoczeniem.

Pan Tadeusz Powietrzyński dzwonił do mnie w ubiegłym tygodniu. Długo rozmawialiśmy. Tyle rzeczy w Kole go bolało, widział tak wiele palących problemów. Mówił mi o tym. Chciał się spotkać w tej sprawie. Niestety, nie zdążyliśmy zobaczyć się w poniedziałek… Rano dowiedziałem się, że w niedzielę jego serce nie wytrzymało…

Pan Tadeusz nie był ideałem. Był jak my wszyscy człowiekiem, takim zwykłym i serdecznym. Choć wielokrotnie wystawiał się swoimi odważnymi działaniami na krytykę ludzi, mimo że może nie zawsze miał rację, ale był niezwykle aktywny, miał wielką wiedzę życiową, doświadczenie  i ogromną chęć działania, zmieniania naszego miasta na lepsze. Robił bardzo wiele jako przedsiębiorca, jako człowiek i jako społecznik. Ciężko pogodzić się z tym, że los tak nagle zabrał Go w sile wieku i z tyloma niezrealizowanymi planami.


Kadr z materiału wideo „Kuriera Kolskiego”. Tadeusz Powietrzyński walczył o inwestycje przeciwpowodziowe, w tym o udrożnienie kanału „Lubiny”, który ostatnio zatopił ul. Włocławską.


Na sesji Rady Miejskiej. Zawsze pełen życia i energii do pracy, z ciętym językiem i humorem, potrafiący „bez owijania” wytykać błędy władzom miasta. Takim go zapamiętamy.

Mnie osobiście będzie brakowało Jego energii, Jego dobrej rady, Jego życzliwości. Myślę, że nie tylko mnie, ale także wszystkim, którzy Go znali, a w szczególności pogrążonej w żałobie Rodzinie, przyjaciołom, znajomym, sąsiadom i klientom, którzy widywali Go tak często podczas zakupów w „Cytrynce”. Myślę, że zawsze pozostanie w naszej życzliwej pamięci jako bardzo wyjątkowy człowiek. Miał tylko 57 lat i mógł tak wiele jeszcze zrobić.

Ostatnie pożegnanie ś.p. Tadeusza Powietrzyńskiego i Msza Św. żałobna została odprawiona we wtorek 1 marca 2011 roku w kościele w Osieku Wielkim. Potem nastąpiła ceremonia pogrzebowa na cmentarzu parafialnym.

Pragnę tą drogą złożyć całej Rodzinie ś.p. Pana Tadeusza serdeczne wyrazy współczucia… Warto, żeby wiedzieli, że w tym tak smutnym i ciężkim dla nich czasie, gdy tak nagle Go brakło, nie są sami ze swoim bólem po Jego stracie.

Tekst, foto i wideo: MARIUSZ KOZAJDA

Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

LAJDAK

Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

Lajdak i lump- w czasie stanu wojennego jak jezdzil na taxi wraz z kolega lumpili sie po motelach z dziwkami. Taki jest wizerunek radnego i jego kolegi / wielkiego siatkarza/. Oboje zasluzyli sie w roli LUMPIARZY. Wspolczucie dla ich zon, ktore oszukiwali.

MK
MK
10 lat temu

Myślałem, że w obliczu takiej tragedii nie będzie złośliwych komentarzy,ale cóż,zawsze ktoś taki zawistny się znajdzie… To przykre.
Tak, dobrze Pani słyszała. Nie myli się jedynie ten, który NIC nie robi. Nigdy nie ukrywałem tego i mówiłem otwarcie, także prosto w oczy p.T.Powietrzyńskiemu, że kilka lat temu – moim zdaniem – popełnił jeden bardzo poważny błąd jako radny, o czym z resztą obszernie pisałem w „Kurierze Kolskim”. Dostało mu się wtedy za to ode mnie w artykule, bo staram się być obiektywny. Ale wszelkie inne jego działania na różnych polach, które obserwowałem, były korzystne dla miasta. To był serdeczny człowiek, bardzo energiczny i aktywny radny. A kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamieniem…

re
re
10 lat temu

a ja slyszalam wielokrotnie na wlasne uszy, jak pan kozajda krytykuje i wrecz „jedzie” po panu powietrzynskim.. a teraz nagle wielce przyjaciel. panie kozajda prosze pomyslec, zanim pan pomysli…

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526

6
0
Jeśli podoba Ci się artykuł, prosimy o komentarzx
()
x