Na sesji Rady Miejskiej oskarżyła pracownice Opieki Społecznej!

Autor: kurier-kolski.pl | 16.02.2011

Kolanie coraz częściej i coraz śmielej domagają się swoich praw. Zaczynają rozumieć, że milcząc i cierpiąc nic nie uzyskają – będą tylko non stop zbywani. Zdesperowana niepowodzeniami i problemami mieszkanka kolskiej Starówki, pani Agnieszka, na styczniowej Sesji Rady Miejskiej głośno powiedziała to, co inni tylko szepcą po cichu w zaciszu domowym. Wyprowadzona z równowagi, wypaliła wszystkie swoje żale, czym wywołała konsternację kolskich radnych i samego burmistrza!

Wyraźne zaskoczenie wywołało wystąpienie pani Agnieszki, która była autorką skargi na działania dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kole. Skarga w formie projektu uchwały została przekazana na sesję pod obrady radnych. Komisja Zdrowia i Spraw Społecznych pod przewodnictwem radnej Urszuli Polewskiej (Towarzystwo Samorządowe) po rozpatrzeniu zarzutów mieszkanki Starówki nie zgodziła się z nimi i przedstawiła rajcom propozycję odrzucenia skargi jako bezzasadnej. Tak też się stało. Radni przeważającą większością głosów skargę oddalili.


Przewodnicząca Komisji Spraw Społecznych Urszula Polewska w imieniu swojej Komisji wnioskowała o odrzucenie skargi.

Wcześniej jednak rozgorzała długa dyskusja, którą zapoczątkowało zabranie głosu przez autorkę skargi, panią Agnieszkę.  Sprawa dotyczyła okresu, kiedy krótko pracowała w MOPS i odmówiono jej potem przyznania zasiłku na zakup węgla, wypłacenia 13.pensji oraz wydania bonów na święta. Komisja stwierdziła, że te dodatki nie należały się jej. Jednak dyskusja przy okazji potoczyła się w zupełnie innym kierunku. Mieszkanka Starówki stwierdziła, że tak naprawdę winą za tę i inne sytuacje ponoszą głównie pracownicy kolskiej Opieki Społecznej. To oni decydują, zdaniem kolanki nie zawsze słusznie, kto dostanie pomoc, a kto nie. Jej zdaniem dostają ją także osoby i całe rodziny, które mają się dobrze, pracują za granicą, dobrze zarabiają. – To co robią pracownice w MOPS jest upokarzające – stwierdziła p.Agnieszka – Znam osoby i wskazałam je pani dyrektor, które oszukują i niesłusznie pobierają pomoc, ponieważ członkowie ich rodzin przebywają za granicą i tam pracują.

Na pytanie radnych czy takie sytuacje naprawdę mają naprawdę miejsce, dyr. MOPS Alicja Bartosik stwierdziła, że nic nie może powiedzieć, bo obowiązuje ją ochrona danych osobowych.


Radni SLD Florian Olejniczak (od lewej) i Zygmunt Sołtysiak (za nim po prawej) – poparli argumentację mieszkanki kolskiej Starówki.

W dyskusję włączyli się radni SLD – Florian Olejniczak i Zygmunt Sołtysiak. Ten pierwszy przyznał, że kilkakrotnie trafiały do niego informacje, że jest w Kole grupa osób, która „kombinuje” by otrzymać nienależne pieniądze z Opieki, a potem szydzi sobie z tych, którzy postępując uczciwie nie są w stanie otrzymać zasiłków z MOPS.  Radny Sołtysiak natomiast przekonywał kolegów i koleżanki radne, że takie sytuacje są niedopuszczalne i należy zrobić wszystko, a przede wszystkim przeprowadzić odpowiednie kontrole, by jak najwięcej takich nieuczciwości wyeliminować, by ludzie mogli w Kole żyć godnie i uczciwie, by uczciwość popłacała, a nie cwaniactwo.

W Kole bieda kosi coraz większe żniwo. Co roku osób korzystających z zasiłków przybywa. I wszyscy wiedzą, że wyłudzaczy też przybywa, że jest ich wielu. Burmistrz po słowach p. Agnieszki i pod sugestią radnych postanowił zarządzić kontrolę w MOPS, ale jeśli będą ją przeprowadzać osoby z Urzędu Miasta, to cóż ona da, skoro to nie będzie niezależna kontrola z zewnątrz? Będzie iluzoryczna. Cieszy za to fakt, iż w Kole jest coraz więcej osób świadomych tego, że należy walczyć o swoje prawa, że milczenie i „chowanie głowy w piasek” jest błędem. Dobrym tego przykładem jest pani Ryszarda, także mieszkanka kolskiej Starówki, która już wielokrotnie w poprzednich latach bywała na sesjach i bez pardonu walczyła o należne jej mieszkanie. i w końcu wygrała! Z jej determinacji i odwagi biorą teraz wzór kolejne osoby. Im więcej osób będzie walczyć o swoje prawa, tym skuteczniejsza będzie ta walka. Razem można więcej, a solidarność popłaca. Więc czy znajdą się kolejni odważni?

Tekst i foto: MARIUSZ KOZAJDA

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
Nagórna
Nagórna
10 lat temu

Autorowi pierwszego kom. życze takiego zdrowia, jakie ma p. Ryszarda, skoro twierdzi,że ta pani udajei jest zdrowa.
Pani Agnieszka to kobieta niezwykle dzielna zycze jej szczescia w zdrowiu i ogolnego.

aga
aga
10 lat temu

to co napisal kolanin to nieprawda.Niech kazdy walczy o swoje a nie zazdrosci drugim i wypisuje w komentarzach takie rzeczy zlosliwie

KOLANIN
KOLANIN
10 lat temu

Człowieku zastanów się nad tym co piszesz i jakie głupoty tu wypisujesz.p Ryszarda to przykład osoby udającej ze jest chora i przez to wyłudza od burmistrza różne formy pomocy społecznej.Pasożytowała w Domu Środowiskowym ponad rok nie ponosząc za to żadnych kosztów,Mieszkań które oferował jej burmistrz było chyba z 5 i żadne nie pasowało teraz w końcu otrzymała mieszkanie ponad 50 m.A rodziny wielodzietne męczą się na metrażu nie przekraczającym 30m.

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526