Wielki pożar na Starym Rynku w Kole!

Autor: kurier-kolski.pl | 11.08.2010

Wczoraj w nocy, 10 sierpnia br., około godziny 22.00 wybuchł bardzo poważny pożar jednej z kamienic komunalnych na kolskiej Starówce, naprzeciwko Ratusza Miejskiego. W ratowaniu Starego Rynku wzięło udział 7 wozów strażackich z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Kole oraz jednostek OSP z sąsiednich gmin. Akcją gaśniczą kierował osobiście Komendant Powiatowy PSP w Kole Robert Kropidłowski. Zajęta ogniem kamienica była niezamieszkana i od dawna przeznaczona do rozbiórki, lecz Urząd Miejski nie spieszył się z jej wyburzeniem. Nie trzeba było długo czekać, by skończyło się to nieszczęściem!

Pożar wybuchł na strychu zabytkowej komunalnej kamienicy przy Starym Rynku nr 30. Budynek ten, podobnie jak dwa inne stojące obok, od długiego czasu jest przeznaczony do rozbiórki ze względu na fatalny stan techniczny. Kamienice są ogrodzone drewnianym płotem i chronione przez jedną z firm ochroniarskich (przynajmniej tak głosi tabliczka powieszona na murze). Nie przeszkodziło to jednak, by wybuchł pożar.

(aby powiększyć film na cały monitor, kliknij na ekraniku filmu w dolnym prawym rogu drugą ikonkę od prawej z czterema strzałkami)

Jeszcze niedawno na sesji Rady Miejskiej radni dopytywali się burmistrza, kiedy ta część Starego Rynku róg Pułaskiego będzie uporządkowana? Niestety, nie dowiedzieli się tego. Na nieszczęście nie trzeba było długo czekać. Jak twierdzą okoliczni mieszkańcy Starówki, strych domu o numerze 30 był cały wypełniony gratami, starymi meblami i śmieciami. Wystarczyła drobna iskra. Zabrakło wyobraźni. Zgromadzone na poddaszu i zapomniane przez dawnych lokatorów i KTBS śmieci w połączeniu z XIX-wieczną żywiczną więźbą dachową kamienicy i ułożoną na dachu smolistą papą, paliły się z taką siłą, że strażacy bardzo długo nie mogli opanować ognia. Cała Starówka tonęła w oparach gęstego, gryzącego dymu widocznego w całym Kole.

Pożar szalał wiele godzin i zagrażał okolicznym domom. Mieszkańcy sąsiedniej prywatnej kamienicy byli ewakuowani, pozbawieni prądu i dachu nad głową. Ich mieszkania zostały w czasie akcji gaśniczej zalane wodą. Straty są dotkliwe! Co więcej, ogień realnie zagrażał innym domom. Kamienice w tej części miasta mają wspólne ściany. Gdyby zajęta ogniem posesja zawaliła się, to samo zapewne stałoby się ze stojącym obok budynkiem.

Wielkim skandalem były nie działające hydranty przeciwpożarowe! Wodę do gaszenia ognia specjalnie dowożono na Stary Rynek i ul. Kajki samochodami pożarniczymi, a potem zorganizowano punkty jej czerpania z działających hydrantów na ul. Słowackiego i Mickiewicza. Czemu gdy wybucha w Kole jakiś pożar hydranty są niesprawne? I to za to odpowiada? Może tak radni miejscy by się tym w końcu zainteresowali. Sprawność hydrantów na terenie naszego miasta to w przypadku wybuchu pożaru sprawa życia i śmierci nas wszystkich!

Tylko dzięki niezwykle sprawnej i koordynowanej osobiście przez Komendanta Powiatowego PSP w Kole akcji gaśniczej o godzinie 5.30 rano udało się opanować w porę szalejący żywioł. W gaszeniu pożaru brało udział aż 7 wozów strażackich straży zawodowej oraz ochotniczej z okolicznych miejscowości, w tym dwa wysięgniki i 5 wozów bojowych. Było to 34 strażaków – 10 zastępów: z Koła, Dąbia, Wrzącej Wielkiej, Kłodawy, Grzegorzewa i Ruszkowa Pierwszego. Ratownicy w aparatach ochrony dróg oddechowych weszli do wnętrza budynku i przeszukali pomieszczenia pod kątem przebywania w nich osób, ale nie stwierdzono obecności nikogo. Zerwanie bosakami przez strażaków palącego się dachu oficyny, uchroniło sąsiednie budynki przed rozprzestrzenieniem się żywiołu.

Niestety, na miejscu nie pojawił się nikt z Urzędu Miejskiego w Kole i nie sprawdził, czy lokatorzy ewakuowanej, sąsiedniej kamienicy nie potrzebują pomocy. Rozmawiając tej nocy z mieszkańcami Starówki widziałem ich złość i rozżalenie. Niedawno dotknął ich koszmar powodzi i wielki strach o siebie i własny dobytek, a teraz rozszalał się żywioł ognia. Ich mieszkania i cały dobytek zostały zalane 72.000 metrów sześciennych wody pompowanej przez wiele godzin do palącego się domu. Nie było możliwości, by taka masa wody nie przeszła przez stare ceglane mury do bliźniaczego budynku.


Reportaż, tekst i zdjęcia: Mariusz KOZAJDA

Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najnowsze.
Najstarsze. Najbardziej oceniony.
Informacje zwrotne.
Zobacz wszystkie komentarze.
maseczki jednorazowe
6 miesięcy temu

Bardzo interesujące informacje! Idealnie to, czego szukałem maseczki jednorazowe maseczki jednorazowe.

Szybki Test Płytkowy na przeciwciała covid 19

Ja naprawdę doceniam twoją pracę, Świetny post szybki test na koronowirusa Szybki Test Płytkowy na przeciwciała covid 19.

best medicine for tuberculosis

You got a very superb website, Sword lily I noticed it through google. https://tuberculosismedi.com best medicine for tuberculosis

crédito
8 miesięcy temu

Nuevo ranking actualizado de préstamos rápidos por Internet disponible ahora.

bercik
bercik
11 lat temu

Był i to chyba, większy i trudniejszy do opanowania, pamiętacie pożar hurtowni chemicznej Czako na ulicy Toruńskiej??

kolanin
kolanin
11 lat temu

tak wielkiego pożaru to w Kole nie było od lat… masakra!

Telefon interwencyjny

Widziałeś(aś) coś ważnego? Chcesz się podzielić informacją?
Masz problem i nie wiesz co robić?

Zadzwoń!
Anonimowość gwarantowana!

600 152 526